- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 18262
- Dodano: 2008-10-20 / 20:51
- Komentarzy: 160
Zginął, bo nie zapiął pasów
Do wypadku doszło chwilę przed 19.00 trasie pomiędzy Błażejowicami a Mionowem w powiecie prudnickim.
- 59-letni kierowca volkswagena passata chcąc uniknąć zderzenia z jadącym przed nim, nieoświetlonym traktorem z przyczepą, zaczął hamować w wyniku czego samochód dachował - relacjonuje kom. Marek Lekki, dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach w Przyworach. Występują utrudnienia w ruchu pociągów
Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, kierowca osobówki zginął po tym, jak wypadł z samochodu przez wybitą szybę.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA




W dyskusji: 160
probowalismy Go reanimowac, niestety...
kondolencje dla Roberta i calej rodziny!
Jazda bez pasów to jak jazda autem bez kół .
Mi tam nawet lepiej się prowadzi z zapiętymi.
Ok koles nie zapioł pasow!Zostaw go w spokoju...
Ciekawe czy miło by Ci było jak by to ktos z twojej rodziny był na miejscu tego człowieka.I by teraz tak kazdy gadał (wybrał smierc bo nie zapioł pasow) zastanow sie!!!
Do usłyszenia
Dla krzykaczy, twierdzących, że często niezapięty pas ratuje życie:
*Ostatnie 7/10 sekundy Twojego Życia*
Krótka historia człowieka, który nie zapiął pasów, a jechał za szybko.......... i nie zdążył zahamować.
1/10 - samochód deformuje się, jeszcze nie masz obrażeń.
2/10 – przednia część samochodu wprasowuje się w drzwi. Poruszasz się do przodu – zatrzymuje Cię kierownica . Jest to nieprzyjemne spotkanie, gdyż ciało waży 1500 kilogramów. Jednocześnie nogi zderzają się ze ścianą ognia.
3/10 - opuściłeś swój fotel. Twoje złamane kolana ulegają zniszczeniu. Głowa dotyka ochraniacza przeciwko słońcu, a pierś wkrótce dotknie kierownicy.
4/10 - 60cm twojego samochodu jest zniszczone, a reszta wciąż jedzie z prędkością ok. 75 km/h, Ty poruszasz się z prędkością ok. 80 km/h
5/10 - złamana kierownica wprasowuje się w Twoją klatkę piersiową, niszcząc płuca i naczynia krwionośne. Płuca wypełniają się krwią. UMIERASZ.
6/10 - SPRASOWANY SAMOCHÓD ZGINA SIĘ WPÓŁ. Boczne szyby eksplodują na drobne kawałki, które wywołują rany na twarzy. Tył samochodu uderza z olbrzymią siłą o podłoże.
7/10 – samochód jest zniszczony. Tuż przed jego zatrzymaniem siedzenia są wypychane do przodu, fotel pcha twoje ciało w stronę kierownicy wywołując dalsze uszkodzenia wewnętrzne. Krew wypływa przez Twoje usta, serce przestaje pracować.
_Nie żyjesz_
Umierasz w 7/10 sek! Bo nie zapiałeś pasa bezpieczeństwa!
Czy tak chcesz umrzeć – nabić się na kierownicę jak mucha na szpilkę?
Jedź wolno! Używaj pasów, nie siadaj za kierownicą po alkoholu i innych substancjach zmieniających świadomość!
[*]