Sprzęt taki jak ten, chociaż wyjeżdża do akcji zaledwie po kilkanaście razy w miesiącu, jest podstawą wyposażenia każdej jednostki. - Drabiny wykorzystywane są m.in do pożarów o dużych powierzchniach, czy ewakuacji ludzi - tłumaczy st. kpt. Leszek Koksanowicz, rzecznik Komendy Miejskiej PSP w Opolu. Drabina okazała się niezbędna chociażby podczas pożaru, jaki wybuchł kilka miesięcy temu w mieszkaniu na ulicy Kościuszki w Opolu. - Jedyną możliwą drogą ewakuacji było wyjście przez okno - wspomina Koksanowicz.
Strażak przyznaje, że sprzęt wykorzystywany jest czasem także do ściągania z drzew kotów, czy jak to się zdarzyło spadochroniarki, która utknęła na jednym z konarów kilkanaście metrów nad ziemią.
Zobacz także Ila zapłacimy za gaz od 1 lipca?
Nowa drabina znacznie różni się od swojej o 17 lat starszej koleżanki. Cudo wyposażone jest w ogromną liczbę czujek i zabezpieczeń, pozwalających na stabilną i bezpieczną pracę na wysokości. Całością zarządzają cztery komputery pokładowe.
Dodatkowo na koszu możliwe jest zamontowanie noszy, czy nowoczesnego działka wodnego, którym można sterować zarówno z kosza, jak i z dołu.
Samochód do pierwszej akcji wyjedzie za około miesiąc.
Zobacz film prezentujący nową drabinę:
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę












W dyskusji: 98
Do dzielnych i odważnych strżaków opola...
Szanujcie ten sprzęt :p
POZDRO DLA
Straży Pożarnej w Opolu i Przyworach :p
2 miliony no fakt drogo ale życie kosztuje więcej :p