• Autor: Dżacheć
    • Wyświetleń: 1712
    • Dodano: 2016-10-03 / 10:51
    • Komentarzy: 3

    Orlik wrócił na tarczy z Tychów

    Orlik wrócił na tarczy z Tychów

    (Fot. Archiwum)

    Szczęście znów nie dopisało Orlikowi Opole. Nasi hokeiści po porażce u siebie z mistrzem Polski z Krakowa mieli duże apetyty na zwycięstwo, niestety musieli obejść się smakiem. W Tychach lepsi okazali się miejscowi, wygrywając 3:0, choć była to trudna przeprawa.

    Pierwsze 20 minut gry nie przyniosło żadnych goli. Bramkę rywala atakowali Bartłomiej Bychawski czy Kacper Guzik, blisko otwarcia wyniku był Jon Booras, ale jego strzał w znakomitym stylu obronił golkiper gospodarzy. Tyszanie na prowadzenie wyszli w 36. minucie, kiedy dobrze spisującego się w meczu Johna Murraya pokonał Kamil Kalinowski.

    Podopieczni Johna Murraya walczyli jednak do końca, nawet podejmując ryzykowne decyzje. Na kilkadziesiąt sekund przed końcem spotkania na ławkę kar powędrował Patryk Kogut. Szkoleniowiec Orlika Jason Morgan zdjął z lodowiska Murraya, by zwiększyć przewagę naszych zawodników. Ryzyko jednak tym razem się nie opłaciło, bo do pustej bramki celnie strzelili Jakub Witecki i Mateusz Bryk.

    Zobacz także Śmierć czterolatki z Gogolina. Są wyniki sekcji zwłok i zarzuty dla matki

    Orlik zajmuje 8. Lokatę w tabeli PHL i ma na koncie 13 punktów.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 3

    2016-10-04 11:08:28 #1480560
    no cóż... chyba przyklejenie 3 literek na koszulkę nie pomaga tak jak by nijakie osoby chciały....
    [ 0 ]