Zobacz takze
Śmiertelne potrącenie na torach w Przyworach. Występują utrudnienia w ruchu pociągów
Zobacz takze
16 mln zł na Pomnik Czynu Powstańczego. Wicepremier ogłosił decycję WIDEO
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".










































22 czerwca
Śmiertelny wypadek na A4 pod Opolem. Utrudnienia AKTUALIZACJA
13 czerwca
Pojechał pomóc po zderzeniu z dzikiem. Zginął w tragicznym wypadku z udziałem pijanego kierowcy
11 czerwca
Nysa żegna 9-letniego Natana. Tragiczny wypadek zabrał ojca i syna
9 czerwca
Wyjątkowe bliźniaczki przyszły na świat w Klinicznym Centrum
30 maja
Burza nad powiatem strzeleckim. Uszkodzone dachy w Balcarzowicach, utrudnienia na A4
29 maja
Mieszkańcy Opola poszukiwani listami gończymi
18 czerwca
Odznaczenia państwowe i honorowe wręczone w Opolu
AgulaR: Napisała postów [1754], status [Szycha]
Wiśnia ty zawszony kłamco!! „Co do zasady, nie trzeba wymieniać dowodów osobistych po zmianie adresu związanego ze zmianą granic Opola. Ważność zachowują prawa jazdy i dowody rejestracyjne. Nie trzeba wymieniać tablic rejestracyjnych pojazdów z OPO na OP. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy jeśli oprócz nazwy miejscowości zmienia się także ulica (niektóre będą się powtarzać). W takiej sytuacji mieszkańcy powinni w ciągu 30 dni dokonać zmiany adresu w prawie jazdy i dowodzie rejestracyjnym”. Wspomniany wyjątek (zmiana nazwy ulicy) okazuje się jednak nie wyjątkiem, a regułą, która dotyczyć będzie przeważającej większości mieszkańców anektowanych sołectw. Poniżej prezentujemy Wam udostępnione nam tabele, przygotowane dla sołtysów włączanych do Opola miejscowości przez nie kogo innego, jak urzędników z opolskiego Ratusza. Ze 103 ulic w sołectwach Borki, Brzezie, Czarnowąsy, Krzanowice, Świerkle i Dobrzeń Mały trzeba będzie zmienić nazwy 80-ciu ulic. To 77% (1282 adresy!) Czy nie jest zatem manipulacją podkreślanie, że dokumentów wymieniać nie trzeba, „POZA WYJĄTKIEM…”? Mieszkańcy 1282 adresów (czyli kilka tysięcy osób, samochodów, firmy, instytucje itd.) jednak będą musieli wymieniać dokumenty. Pomijając opłaty za nowe dokumenty (miasto deklaruje, że je poniesie) pozostaje jeszcze wiele kosztów dodatkowych (wyrabianie zdjęć, pieczątek, dojazd do urzędów) nie wspominając o stracie czasu i nerwów. Co do zaproponowanych nowych nazw ulic to opolskich urzędników najwyraźniej poniosła fantazja: ulica Leśnej Paproci, Jesiennych Liści, Uśmiechnięta, Śpiewna, Optymistyczna, Wzajemna, Stylowa, Szczęśliwa, a zamiast Zielonej Malachitowa. Główna ulica Krzanowic – obecnie Armii Ludowej – ma być zmieniona na Główną. Ciekawe, miasto wojewódzkie chce mieć ulicę Główną na peryferiach? Na szczęście w Krzanowicach, a nie Świerklach :) A czy ulice nie mogłyby być zmienione np. w Opolu? Skoro to będą wszyscy mieszkańcy jednego miasta? Czy mieszkańcy przyłączanych wsi będą w Opolu tak samo traktowani we wszystkich innych sprawach?