- Autor: Greg
- Wyświetleń: 2719
- Dodano: 2016-09-11 / 09:12
- Komentarzy: 9
Piłkarze Odry wygrali z Rybnikiem 2:0
Gola, który odczarował remis i całe spotkanie, zdobył w 68. minucie Mateusz Gancarczyk, posyłając piłkę tuż przy słupku, a Odra w tym momencie wróciła na fotel lidera, na którym przez kilka chwil przebywał Raków, gdyż jego spotkanie z Radomiakiem odbywało się pół godziny wcześniej.
Bramkę, która upewniła licznie zgromadzoną publiczność, że w tym spotkaniu o żadnej niespodziance nie może być mowy, ustrzelił natomiast Mateusz Marzec dwie minuty przed upływem regulaminowego czasu gry, a Daniel Kajzer, bramkarz gości, mimo, że po silnym strzale "Mateo" zdołał musnąć piłkę, musiał po raz drugi wyjmować ją z siatki
Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia
Kajzer był najjaśniejszym punktem drużyny ROW-u i głównie jego wysokiej dyspozycji i szczęściu „Zielono-Czarni” mogą zawdzięczać skuteczną obronę remisu przez długie minuty.
Pierwsza połowa i niewielki fragment drugiej odsłony, to także bardzo skoncentrowana gra ROW-u w obronie, ale pod naporem „Niebiesko-Czerwonych” - którzy, co należy mocno podkreślić, grają bardzo dobry i widowiskowy futbol, a co najważniejsze, robią to z wielkim zaangażowaniem - szyki defensywne gości zostały skutecznie rozmontowane!
Najbliżej znalezienia drogi do bramki Tobiasza Weinzettela był znany z gry w Odrze Marek Gładkowski, było to w 65 minucie, ale po jego strzale piłka przemknęła tuż przy słupku i zamiast prowadzenia, po dwóch minutach ROW już przegrywał.
Spirala dopingu nakręcała się z każdą chwilą i tak też grali dzisiaj chłopcy z Oleskiej. Każda kolejna akcja, mimo, że nie kończyła się zdobyciem bramki, była tylko zapowiedzią kolejnego ataku… aż do skutku!
Zobacz także Policjanci zakończyli poszukiwania zaginionego 91-letniego mężczyzny
Oprócz goli mecz obfitował w dziesiątki dogodnych okazji dla gospodarzy, zarówno ze stałych fragmentów gry, jak i z akcji, a niezliczoną ilością groźnych dośrodkowań i strzałów z dystansu, można by obdzielić dwa całkiem ciekawe spotkania. Odra praktycznie nie miała słabych punktów, mimo, że w podstawowym składzie zabrakło takich filarów drużyny jak Peroński, czy Bodzioch, a zmiennicy, którzy weszli do gry "na podmęczonego" rywala, skutecznie dokończyli dzieło rozpoczęte przez wyjściową jedenastkę.
Źródło: OKS Odra Opole
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
16 września
Na Rynku w Opolu szykują się trzy dni koncertów i biesiady przy złotym trunku
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł




W dyskusji: 9