- Autor: Greg
- Wyświetleń: 2784
- Dodano: 2016-09-11 / 09:12
- Komentarzy: 9
Piłkarze Odry wygrali z Rybnikiem 2:0
Gola, który odczarował remis i całe spotkanie, zdobył w 68. minucie Mateusz Gancarczyk, posyłając piłkę tuż przy słupku, a Odra w tym momencie wróciła na fotel lidera, na którym przez kilka chwil przebywał Raków, gdyż jego spotkanie z Radomiakiem odbywało się pół godziny wcześniej.
Bramkę, która upewniła licznie zgromadzoną publiczność, że w tym spotkaniu o żadnej niespodziance nie może być mowy, ustrzelił natomiast Mateusz Marzec dwie minuty przed upływem regulaminowego czasu gry, a Daniel Kajzer, bramkarz gości, mimo, że po silnym strzale "Mateo" zdołał musnąć piłkę, musiał po raz drugi wyjmować ją z siatki
Zobacz także Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
Kajzer był najjaśniejszym punktem drużyny ROW-u i głównie jego wysokiej dyspozycji i szczęściu „Zielono-Czarni” mogą zawdzięczać skuteczną obronę remisu przez długie minuty.
Pierwsza połowa i niewielki fragment drugiej odsłony, to także bardzo skoncentrowana gra ROW-u w obronie, ale pod naporem „Niebiesko-Czerwonych” - którzy, co należy mocno podkreślić, grają bardzo dobry i widowiskowy futbol, a co najważniejsze, robią to z wielkim zaangażowaniem - szyki defensywne gości zostały skutecznie rozmontowane!
Najbliżej znalezienia drogi do bramki Tobiasza Weinzettela był znany z gry w Odrze Marek Gładkowski, było to w 65 minucie, ale po jego strzale piłka przemknęła tuż przy słupku i zamiast prowadzenia, po dwóch minutach ROW już przegrywał.
Spirala dopingu nakręcała się z każdą chwilą i tak też grali dzisiaj chłopcy z Oleskiej. Każda kolejna akcja, mimo, że nie kończyła się zdobyciem bramki, była tylko zapowiedzią kolejnego ataku… aż do skutku!
Zobacz także Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
Oprócz goli mecz obfitował w dziesiątki dogodnych okazji dla gospodarzy, zarówno ze stałych fragmentów gry, jak i z akcji, a niezliczoną ilością groźnych dośrodkowań i strzałów z dystansu, można by obdzielić dwa całkiem ciekawe spotkania. Odra praktycznie nie miała słabych punktów, mimo, że w podstawowym składzie zabrakło takich filarów drużyny jak Peroński, czy Bodzioch, a zmiennicy, którzy weszli do gry "na podmęczonego" rywala, skutecznie dokończyli dzieło rozpoczęte przez wyjściową jedenastkę.
Źródło: OKS Odra Opole
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
30 października
Race na trybunach podczas meczu Odry ze Śląskiem. Policja prowadzi czynności
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO




W dyskusji: 9