• Autor: Majlan
    • Wyświetleń: 3561
    • Dodano: 2016-09-08 / 14:26
    • Komentarzy: 0

    Konflikt wokół nyskiej "naczyniówki" trwa. Wicestarosta nyski apeluje do NFZ.

    Konflikt wokół nyskiej "naczyniówki" trwa. Wicestarosta nyski apeluje do NFZ.

    (Fot. NorbiS)

    Dziś pod siedzibą opolskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia wicestarosta nyski Piotr Woźniak zaapelował do regionalnych władz NFZ o pilne spotkanie w sprawie sytuacji oddziału chirurgii naczyniowej w Nyskim Centrum Sercowo-Naczyniowym.

    Przypomnijmy, na przełomie lipca i sierpnia władze grupy American Heart of Poland poinformowały o tym, że - ze względu na planowane obniżki wycen procedur kardiologii inwazyjnej i chirurgii naczyniowej - muszą zamknąć dwie swoje placówki w Polsce. Jedną z nich jest oddział chirurgii naczyniowej działający w Nyskim Centrum Sercowo-Naczyniowym.

    - Przyjechaliśmy tu więc z apelem podpisanym przez dziesiątki samorządowców – m.in. wszystkich wójtów i burmistrzów z powiatu nyskiego, radnych powiatowych oraz starostę prudnickiego. Chcemy dołożyć wszelkich starań, by problem, przed którym stoimy – a który dotyczy 250 tys. mieszkańców Opolszczyzny - udało się rozwiązać – informuje Piotr Woźniak.

    - Zależy nam na pilnym spotkaniu z władzami tutejszego NFZ, nie mamy czasu do stracenia. Musimy porozmawiać na temat wysokości środków przeznaczanych na leczenie. Nie możemy dopuścić do wygaszenia oddziału, który działa raptem od 3 lat i który - jako jedyny w województwie - ma hybrydową salę operacyjną – dodaje Woźniak.

    Dodatkowo wicestarosta podkreślał, że nyska lecznica otrzymuje zaledwie 10% kontraktu przewidzianego na chirurgię naczyniową na Opolszczyźnie, podczas gdy Wojewódzkiemu Centrum Medycznemu przypada pozostałe 90%.

    O komentarz w sprawie poprosiliśmy Grażynę Kowcun - p.o. dyrektora opolskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. - Wszystkich pacjentów traktujemy równo, wszyscy są dla nas tak samo ważni – czy to ci z onkologii, chirurgii czy kardiologii. Mamy jednak ograniczoną pulę pieniędzy i trudno nam ją rozdzielić tak, by wszyscy byli zadowoleni. Przypomnę też, że najpierw 2 lata temu amerykańska grupa - podpisując z nami umowę - przyjęła warunki finansowania, a dziś próbuje zasiać panikę wśród pacjentów. Nie tak to powinno wyglądać – słyszymy.

    - Co do samego spotkania – jesteśmy na nie otwarci, ale czekamy na rozstrzygnięcie konkursu na nowego szefa naszego oddziału. Myślę, że nastąpi to po 20 września, wtedy też wyłoniona zostanie konkretna osoba, która będzie mogła w pełni reprezentować naszą instytucję – podsumowuje Kowcun.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Napisz co o tym myślisz!

    Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".