- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 5254
- Dodano: 2016-08-22 / 14:33
- Komentarzy: 150
Opolscy Niemcy skarżą Duże Opole do Rzecznika Praw Obywatelskich
- Po zmianie granic pojawić się może kilka problemów. Jednym z głównych będzie zachwianie więzi, jakie przez wieki były utrzymywane wśród mieszkańców oraz pomiędzy mieszkańcami i urzędnikami. Dziś wszelkie sprawy można załatwić „na miejscu”, po 1 stycznia obywatele będą musieli jeździć do ratusza, gdzie nie mogą skorzystać z przywileju porozumiewania się w języku niemieckim jako języku pomocniczym. Kłopot pojawi się też przy wyborach – dużo trudniej będzie wprowadzić do opolskiej rady miasta przedstawiciela Mniejszości Niemieckiej, niż ma to miejsce w lokalnych samorządach – rozpoczął punktowanie pomysłu prezydenta Opola Arkadiusza Wiśniewskiego poseł z ramienia MN Ryszard Galla.
Narodowościowe obawy co do rozporządzenia Rady Ministrów ma również prof. Grzegorz Janusz z Zakładu Praw Człowieka na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. W swej opinii sporządzonej na wniosek opolskich Niemców, wskazuje m.in. na to, że wejście w życie rozporządzenia „spowoduje także utratę stosowania w ośmiu miejscowościach dodatkowych nazw miejscowości w języku ojczystym mniejszości” i że „przy podejmowaniu decyzji nie uwzględniono wyników konsultacji z mieszkańcami gmin objętych utratą części miejscowości na rzecz Opola”, co ma być naruszeniem Konwencji Ramowej o ochronie mniejszości narodowych Rady Europy oraz ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz języku regionalnym.
Zobacz także Duże zmiany w centrum Opola. Ulice i parkingi zostaną zamknięte
12-stronicowa opinia naukowca stanowi załącznik do wniosku złożonego przez TSKN do Rzecznika Praw Obywatelskich. - Pozostaje nam czekać na kroki podjęte przez Adama Bodnara. Być może zaskarży on rozporządzenie do Trybunału Konstytucyjnego? My mamy jedynie nadzieję, że RPO podejmie wszelkie możliwe środki prawne, gdyż tego oczekuje od niego cała społeczność Mniejszości Niemieckiej zamieszkującej obszar województwa opolskiego, a w szczególności obywatele gmin objętych rozporządzeniem – podsumowuje Rafał Bartek, przewodniczący TSKN.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców

W dyskusji: 150
Co to za argumentacja? Moja babcia ma 92 lata i ona chodziła zarówno do szkoły polskiej, a następnie niemieckiej - za Hitlera i chociaż pisanie po polsku jej nie wychodzi to ze mną rozmawia po polsku, śląsku a jak chce to po niemiecku. Po II wojnie św. nie było tu żadnych szkół niemieckich, więc nie próbujcie nam tu wmówić, że nie umiecie po polsku!
W Berlinie w urzędzie sprawy załatwia się po niemiecku, Polacy też :P