• Autor: Mery
    • Wyświetleń: 10489
    • Dodano: 2016-07-20 / 16:20
    • Komentarzy: 11

    Margaret gości w stolicy regionu. Wieczorem zaśpiewa dla Opolan.

    Margaret gości w stolicy regionu. Wieczorem zaśpiewa dla Opolan.

    (Fot. Dżacheć)

    Młoda polska wokalistka zjawiła się dziś w Opolu, by wieczorem dać darmowy koncert dla wszystkich opolan w Parku Nadodrzańskim w ramach letniej trasy koncertowej radia RMF FM. Margaret spędziła cały dzień w Opolu. Gdzie się udała i co robiła?

    - Bardzo mi się podoba w Opolu, nie jestem tu pierwszy raz, więc jest mi znane wasze miasto, ale macie niezwykle dużo urokliwych miejsc i bardzo ładne zoo - mówi Margaret.

    Fani mogli spotkać ją również na plaży na kamionce Bolko, gdzie pilnowała bezpieczeństwa jako jedna z ratowniczek.

    Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny

    - Miałam przyjemność prowadzić też zajęcia wokalne z setką dzieciaków no i muszę przyznać, że nie zawiodły dzieci - jak to mieszkańcy stolicy polskiej piosenki - dodaje wokalistka.

    A już o 18:00 wielki koncert, na który wstęp jest wolny. Podczas imprezy z pewnością usłyszymy hit lata: "Water can cool me down", czy "Thank you very much" - piosenkę dzięki której zasłynęła w całej Polsce. Koncert odbędzie się na barce zacumowanej na Odrze przy Parku Nadodrzańskim.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 11

    2016-07-20 18:23:45 #1464206
    OT : a widzieliście ? biskupi łaskawie z okazji jakiś tam dni w diecezjach przed ŚDM udzielili poddanym dyspensy na spozywanie mięcha w piątek 22 lipca ... ale tylko w poszczególnych diecezjach... m.in. diecezji elbląskiej, gnieźnieńskiej czy katowickiej.... i tak ,przykładowo podróżny będący na głodzie, kupujący Maca w diecezji warszawskiej musi się strasznie spiąć żeby go przełknąć do granicy diecezji, bo w sąsiadującej diecezji dyspensa nie została zarządzona i diabli już czekają na jezdni na jego duszę, jak nie zdązy pożrec to będzie musiał wspomnianego Maca odłożyć , zapakować w sreberko i poczekać aż dojedzie do diecezji w której można żreć mięcho w tym dniu :D:D nie zjecie spokojnie w samochodzie kanapki z szynką bo diecezje gdzie nie czeka Was piekło po tych kilku gryzach mięsa nie sąsiadują ze sobą, należy nastawić na GPSie moment przekroczenia granicy diecezji , tak aby przełknąć szybko zbrodniczy kęs padliny, bo inaczej Archanieli walną piorunami , tak że odechce wam się obiadu do następnej niedzieli :D po opuszczeniu diecezji gdzie mięso jest zakazane można spokojnie dokończyć konsumpcję. Dożeranie bułki z kiełbasą na terenie diecezji sosnowieckiej, kieleckiej czy radomskiej spowoduje bezpośrednie wpisanie naszej duszy w rejestry piekielne i potępienie na wieki. Ament :D:D:D
    [ 0 ]
    2016-07-21 00:43:56 #1464375
    Jejku aż się posikałem :O
    [ 0 ]
    2016-07-20 23:43:54 #1464368
    Ja dziołcha, a w nowych Łopolach ejś była?
    [ 0 ]
    2016-07-20 17:21:08 #1464184
    Gwiazdeczka .dzisiaj dzieci z pól kolonii były na spotkaniu miała zaśpiewać dać autografy i kiszka .poszla tylko na spacerek z pieskiem.zadnego spotkania ,spiewania😐
    [ 0 ]