• Autor: Majlan
    • Wyświetleń: 8283
    • Dodano: 2016-06-12 / 08:00
    • Komentarzy: 33

    Robert Makłowicz: Uciekałem z lekcji, by nagrywać muzykę z radia

    Robert Makłowicz: Uciekałem z lekcji, by nagrywać muzykę z radia

    (Fot. NorbiS)

    Robert Makłowicz kilka dni temu spotkał się z opolanami w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej, by promować swoją najnowszą książkę "Dalmacja. Książka kucharska". W rozmowie z naszym reporterem ten znamienity kucharz i podróżnik opowiedział natomiast o swojej pasji do muzyki.

    - Muzyka zawsze była dla mnie ważna. Będąc nastolatkiem często opuszczałem lekcje, gdy wiedziałem, że będzie coś ciekawego do nagrania z radia. Dziś młodzi ludzie tego nie pamiętają, ale kiedyś nagrywało się na kasety muzykę serwowaną właśnie w rozgłośniach radiowych – wspomina Robert Makłowicz.

    - W samochodach – w których obecnie spędzam dużo czasu – staram się mieć jak najlepszy sprzęt audio. Zdarza mi się też chodzić na koncerty, choć niezbyt często mam na to czas ze względu na napięty kalendarz. Cyfrowe pliki muzyczne mam także na moim smartfonie – kontynuuje nasz rozmówca.

    Zobacz także 9-latek zaatakowany przez dwa owczarki. Do akcji wezwano śmigłowiec LPR

    Czego konkretnie lubi pan słuchać? – pytamy. - W muzyce – podobnie jak w kuchni – nie lubię generalizowania czy stygmatyzowania pewnych gatunków. Jest pop, którego mogę słuchać, ale jest i taki, przy którym przełączam stację radiową. Podobnie, na przykład, sytuacja wygląda z hip-hopem – jest ten, który lubię, jak i ten, którego nie trawię. Jestem otwarty na wiele rzeczy i bardzo nie lubię rozmawiać z ludźmi, którzy mówią – dajmy na to – tak: ja słucham tylko rocka. To znaczy, że nie wysłuchasz już bluesa, z którego rock się wywodzi lub Deep Purple z orkiestrą symfoniczną? - pyta Makłowicz, dodając, że na jego playliście często gości jazz, muzyka klasyczna oraz etniczna.

    Co jeszcze w wolnym czasie robi znany kucharz? - Jestem tradycjonalistą, bardzo ważne są dla mnie książki, nie wyobrażam sobie życia bez nich. Na wakacyjne wypady – trwające często 1-2 miesiące – zabieram ze sobą kilkadziesiąt książek, które odkładam przez cały rok i codziennie coś czytam. Uwielbiam kryminały, książki historyczne, literaturę piękną. Poza tym chodzę również do kina czy oglądam mecze piłki nożnej. Proszę mi wierzyć, nie zajmuję się tylko kuchnią – podsumowuje Makłowicz.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 33

    2016-06-12 10:03:33 #1457118
    Stefan pjerunie ,kaj ty je ?
    [ 0 ]
    2016-06-12 10:03:46 #1457119
    W garnku trzeba dobrze zamieszać, tak jak w życiu ~ MC'Łowicz
    [ 0 ]
    2016-06-12 08:45:06 #1457114
    lubie skurczybyka pomimo iż zbyt emocjonalnie nagrywa swój program ;)
    [ 0 ]