• Autor: Redakcja
    • Wyświetleń: 1647
    • Dodano: 2007-01-15 / 16:52
    • Komentarzy: 1

    Skatowali kolegę

    Skatowali kolegę
    Próba sprzedaży telewizora skończyła się brutalnym pobiciem jego właściciela. Przez kilkanaście godzin bandyci torturowali mężczyznę w jednym z mieszkań w Namysłowie. Telefon alarmowy sąsiadów i szybka reakcja policjantów uratowały mu życie. 58-letni Henryk B. i 26-letni Kamil S. są już w rękach Policji. Grodzi im kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

    Cała historia zaczęła się w namysłowskim parku, gdzie 10 stycznia spotkał się Kamil S. z poszkodowanym 44-latkiem. W trakcie rozmowy 44-letni mieszkaniec Namysłowa zaproponował sprzedaż telewizora. Wtedy Kamil S. zaprosił sprzedajšcego do mieszkania swojego kumpla. Tam miała być sfinalizowana transakcja. W mieszkaniu Henryka B. cała trójka postanowiła „oblać udany biznes”.

    W trakcie imprezy doszło do kłótni i wtedy Henryk B. i Kamil S. przez kilkanaście godzin torturowali swojš ofiarę.

    Zobacz także Pojechał pomóc po zderzeniu z dzikiem. Zginął w tragicznym wypadku z udziałem pijanego kierowcy

    W ubiegły czwartek (11.01.07r.) kilka minut przed godzinš 11 do dyżurnego KPP w Namysłowie zadzwonił jeden z mieszkańców bloku przy ulicy Reymonta. Mówił, że słyszy nawoływanie o pomoc dobiegajšce z sšsiedniego mieszkania. Dyżurny natychmiast skierował patrol pod wskazany adres. Drzwi były zamknięte, a od wewnštrz słychać było błagajšcy o pomoc głos „policja – pomocy - ratujcie”.

    Funkcjonariusze nie zastanawiajšc się ani chwili wyważyli drzwi. W mieszkaniu na wersalce leżał mężczyzna. Na całym ciele miał szereg obrażeń. Jak ustalili policjanci bandyci bili go między innymi młotkiem oraz kijami, o czym œwiadczyły siniaki, pręgi oraz opuchlizny na jego ciele. Uskarżał się on również na bóle wewnętrzne – twierdził, że ma połamane koœci. Z licznymi obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala.

    Namysłowscy policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania bandytów. Po upływie godziny mężczyŸni byli już w rękach funkcjonariuszy.

    26-letni Kamil S. i 58-letni Henryk B. w sobotę zostali doprowadzeni do prokuratury. Tego samego dnia sšd zdecydował o ich tymczasowym trzymiesięcznym areszcie. Sprawcš tego brutalnego przestępstwa został postawiony zarzut pozbawienia wolnoœci ze szczególnym udręczeniem. Za czyn ten grozi im do 10 lat pozbawienia wolnoœci.

    Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 1