- Autor: Greg
- Wyświetleń: 10733
- Dodano: 2016-03-18 / 19:23
- Komentarzy: 71
Lekarka tragicznego porodu Bonków znów przed sądem
We wrześniu ubiegłego roku sąd warunkowo umorzył postępowanie wobec Hanny Żwirskiej-Lembrych (lekarka zgadza się na publikację wizerunku oraz danych). Kobieta była wtedy oskarżona o nieumyślne spowodowanie śmierci.
Od tej decyzji sądu apelację złożyła zarówno prokuratura jak i przedstawiciel oskarżycieli posiłkowej - rodziny Bonków.
Zobacz także Śmierć czterolatki z Gogolina. Są wyniki sekcji zwłok i zarzuty dla matki
Dziś odbyła się rozprawa apelacyjna. Sąd chce ponownie zapoznać się z dokumentami, jednak te są w tej chwili w Naczelnym Sądzie Lekarskim, gdzie również toczy się postępowanie w sprawie odpowiedzialności zawodowej lekarki. Sąd odroczył rozprawę do chwili, gdy akta trafią do Opola.
Przypomnijmy. Tragiczny poród miał miejsce 20 listopada 2012 roku w opolskim szpitalu ginekologiczno-położniczym w Opolu. Barbara Bonk urodziła dwie bliźniaczki - najpierw Maję, a 45 minut później Julię. Maja urodziła się zdrowa, natomiast Julia przyszła na świat z ciężkim niedotlenieniem, w wyniku którego zmarła po kilku miesiącach.
Lekarka asystująca przy odbieraniu porodu - Hanna Żwirska-Lembrych (w trakcie procesu zgodziła się na ujawnianie pełnych danych) została oskarżona przez prokuraturę o nieumyślne spowodowanie śmierci. Chodziło o błędną - w ocenie prokuratury - decyzję o kontynuowaniu porodu siłami natury, pomimo istnienia wskazań do zakończenia porodu przez cesarskie cięcie.
W trakcie procesu lekarka wielokrotnie podkreślała, że to nie ona była lekarzem prowadzącym ani odbierającym poród - została tylko wezwana do asystowania przy odbieraniu porodu jako najbardziej doświadczona lekarka, która w chwili porodu przebywała na oddziale patologii ciąży.
Zobacz także Upadek motocykla. Pasażerka została zabrana do szpitala
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców




W dyskusji: 71
Nie znosil i nie uznawal sprzeciwu. Wspolczuje panstwu Bonkom. Znam ten bol,moj syn nie przezyl porodu. Jednak te kobiete powinni zostawic w spokoju. Winny nie zyje. Pieniadze nie wroca dziecku zycia. Bolu nie ugasza.