- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 13569
- Dodano: 2008-07-29 / 13:47
- Komentarzy: 133
Wjechał w stojący samochód
Do zdarzenia doszło o 17.30 na trasie pomiędzy Wierzbięcicami, a Prudnikiem.
- 36 - letni kierowca BMW najechał na tył stojącego volkswagena bory - poinformował dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
W wyniku zdarzenia do szpitala przewieziono 34 - letniego kierowcą vw i jego 37 - letnią pasażerkę.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA

W dyskusji: 133
a parkowanie pojazdu na drodze krajowej bez oznaczenia ostrzegawczego to dopiero kretynizm , wniosek taki ze wszyscy posiadacze VW to debile
GAZETA NIE NAPISAŁA,ŻE Z NAD PRZECIWKA JECHAŁ TIR,Z KTÓRYM KIEROWCA BMW MÓGŁ MIEĆ CZOŁOWE ZDERZENIE I ZGINĄĆ NA MIEJSCU.
Co wtedy byście wtawiali krzyżyki i świeczki wirtualne??????????????????????
Kpicie z czyjejś tragedii a to dotyczy dwie strony. A tak na marginesie to wracał z wizyty od lekarza. Więc wszyszy drodzy internauci,którzy tworzycie śwmiechu warte historyjki, LEPIEJ DARUJCIE TE PUSTE I ZIEJĄCE GŁUPOTĄ KOMENTARZE. Pretensje miejcie do człowieka,który bardzo streścił i uprościł ten artykuł. Szerokiej drogi wszystkim kierowcom .
Bora stała (jak ktoś ujął)na poboczu,ale tam nie ma przecież pobocza.
Stała na pasie jezdni,na lini ciagłej,za wzniesieniem ok.60/70 m,nie majac włączonych świateł awaryjnych ani trójkąta.
OK ! może i kierowca BMV jechał ok.100km/h,ale w tej sytuacji,mając z przeciwka tir nawet gdyby jechał 80 km/h też by nie wychamował.
Moim zdaniem,to kierowca Bory był bez wyobrażni stając w tym miejscu i nie licząc się z tym że kierowca jadący z tyłu zauważy go dopiero na wzniesieniu i nie mając możliwości wyprzedzenia nie wychamuje. .Tym bardziej wiozac dziecko.No i jeszcze jedno,dzeciątko wypadło z auta razem z fotelikiem,matka też,a to oznacza tylko jedno.Gdzie pasy bezpiczeństwa!!!
To dopiero bezmyślość:stać w takim miejscu,bez choćby trójkąta.
Nie można mierzyć wszystkich kierowców BMV tą samą miarą,nie zawsze to tylko oni są winni. Trzeba tylko podzękować BOGU że nic nikomu się nie stało.
Na drodze musimy wszyscy być czujni.