- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 3614
- Dodano: 2016-02-22 / 14:03
- Komentarzy: 14
Kierunek lekarski na Uniwersytecie Opolskim coraz bliżej
- By Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego mogło przekazać nam obiecane 41,5 mln złotych potrzebujemy 8 mln wkładu własnego. Rozpoczęliśmy już poszukiwanie tych środków - przekażemy m.in. 1 mln złotych z rezerwy inwestycyjnej województwa opolskiego - tłumaczy Andrzej Buła, marszałek województwa.
Jak dodaje Buła, pieniądze te są niezwykle ważne. - Pozwolą one na utworzenie dokumentacji. Po niej będziemy mogli podejmować kolejne kroki, poszukiwać nowych partnerów.
Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu
Z kolei Norbert Krajczy, przewodniczący Sejmiku Województwa, zwraca uwagę na zgodność opolskich polityków w działaniach na rzecz utworzenia nowego kierunku na Uniwersytecie Opolskim. - Dziękuję całej drużynie, nie tylko radnym sejmiku, ale też przedstawicielom wojewody. Ze wszystkich stron widzimy przychylność, nikt nikomu nie chce zaszkodzić. To bardzo cieszy.
- Mówiliśmy, że powstanie baza dla helikopterów i powstaje. Podobnie będzie z wydziałem lekarskim. Szkoda tylko, że niektórzy w to nie wierzyli - słyszymy.
Kierunek lekarski ma ruszyć 1 października przyszłego roku. Na początku naukę ma rozpocząć ok. 70 studentów.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast


W dyskusji: 14
Wszyscy przypinają ordery , wielkie esy floresy sukces , osiągnięcie. Popatrzmy na to jak do tej pory sobie radzono ze służbą zdrowia i jakością leczenia pacjentów w Opolu. Opolanie !!! ilu was jest zadowolonych, oprócz tej "grupy" która jest przylepiona w taki czy inny sposób do "KORYTA WŁADZY " i przy rządzących na różnych szczeblach. Jest to grupa tzw. ADORACJI która zawsze jest inaczej LECZONA od szeregowego "Kowalskiego". Chirurgia w WCM na witosa w Opolu, lekarz wypisuje skierowanie na rehabilitację kilka pozycji na jednym skierowaniu. Idziesz do gabinetów i w jednym termin np: za 3 tygodnie, ale inny zabieg za 6 miesięcy jest termin. Zostawisz skierowanie i koniec. Chociaż znajdziesz termin gdzieś indziej wcześniej już skierowania nie masz i nie zapiszesz się tam. Musisz szukać sposobu i uzyskać nowe skierowanie. Wiąże się to z tym że musisz wrócić do lekarza po wypisanie. Jeden wypisze drugi nie. Choroba jest masz się leczyć , ale z chorobą się nosisz bo odległe terminy. Robi się z tego problem jak od razu nie leczone schorzenie rodzi komplikacje przenoszenia i tak w koło macieja.... Ostatnio początek sierpnia znów, leczenie kolejny raz w gabinecie VNG w szpitalu na Witosa. Stoisz jak kołek od wczesnego rana pod drzwiami, kogo to interesuje że od 4,30 jedziesz do nich. Wchodzisz po długim czasie czekania , jeździsz kolejny raz i leczą cię bez informacji jak nie wiesz o co zapytać, Sami z siebie nie doinformują, tylko byś szybko wyszedł.
Teraz krzyki o kierunku lekarskim w takich niezmiennych warunkach od lat jaka korzyść z lekarzy kształconych w Opolu. Wyjadą bo takie leczenie i klimat nikomu nie służy.