- Autor: Pav
- Wyświetleń: 42877
- Dodano: 2008-07-06 / 12:45
- Komentarzy: 301
Tragiczny wypadek w Dąbrowie
- Kierujący mercedesem 124 w trakcie wyprzedzania "na trzeciego" toyoty auris, zmusił jadącego z przeciwka kierującego hondą civic do zjechania na przeciwny pas ruchu, gdzie zderzył się z toyotą - poinformował dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Na miejscu zginął 24-letni kierowca hondy. Kierujący czarnym mercedesem sprawca wypadku zbiegł z miejsca zdarzenia.
Zobacz także Zmiany dla pacjentów szpitala. Rusza remont estakady
Na czas prowadzonych czynności procesowych, ruch na trasie odbywa się wahadłowo.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty














W dyskusji: 301
1) udzielić niezbędnej pomocy ofiarom wypadku oraz wezwać pogotowie ratunkowe
i Policję;
2) nie podejmować czynności, które mogłyby utrudnić ustalenie przebiegu wypadku;
3) pozostać na miejscu wypadku, a jeżeli wezwanie pogotowia lub Policji wymaga
oddalenia się - niezwłocznie powrócić na to miejsce.
Po trzecie: "art. 162 KK: § 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3."
Po czwarte: dyżurni na komisariatach, CPR, obsługujący numer 112 potrafią odebrać po kilkanaście zgłoszeń o tym samym zdarzeniu, a kiedy usiłują uzyskać odpowiedź na pytania: co się stało, ile jest osób poszkodowanych itd, to odpowiedź brzmi: nie wiem, nie zatrzymałem/am się. I to jest żenujące, że nikomu nie chce się nawet sprawdzić, czy ktoś żyje, jest ranny, a może jest już na tamtym świecie. Za przeproszeniem, każdy z nas może zdechnąć przy drodze, a potem na forum każdy będzie się napinał, że to wina drzew, nikt nie pomógł, był taki młody, zostawił dziecko, miał mieć wesele, świat jest okrutny, zgłoś się na policję, itp.
Czy oddales materiały które posiadasz z kamer na policje ? Napisz co z tego wynikło!
Marcin[*]
tam klikasz w poszukiwanych jest jakis koles i mail jakis wyslij opisz sprawe daj linka tej strony i tyle...