- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 14010
- Dodano: 2015-12-20 / 08:58
- Komentarzy: 9
Woytazz: "Mam Tourette'a i mi z tym dobrze!"
Chorobę zdiagnozowano, gdy Bartek zachorował na sepsę. - Pierwsze tiki polegające na pochrząkiwaniu, mruganiu oczami czy obracaniu się miałem już w przedszkolu, ale zawsze czymś to tłumaczono. Dopiero po przebyciu sepsy i wielu różnych badaniach lekarze zrozumieli, że to właśnie Tourette – słyszymy.
Czym jest i jak na co dzień objawia się Zespół Touretta? - Jest to choroba neurologiczna polegająca na przewlekłych tikach wokalnych i ruchowych. Zazwyczaj są to okrzyki lub odruchy ciała. Zachowania te nasilają się pod wpływem emocji - zarówno tych dobrych, jak i złych. Tourette to także wahania nastrojów, stany lękowe, chwilowe depresje. Potrafię czuć się gorszy, wmawiać sobie że coś mi nie wyjdzie, że nie poradzę sobie na studiach. Jest to cały zespół objawów. Gorzej jest jesienią i zimą. Cała przyroda opada z sił, słońce znika za chmurami, więc i moje tiki się nasilają. Na szczęście mam wokół siebie grono bliskich mi osób, które pozwalają mi przezwyciężać objawy, są moim osobistym słońcem.
Zobacz także IMGW wydał ostrzeżenia dla Opolszczyzny. Obejmie większość regionu
Jak mówi Woytazz, początkowo nie było mu łatwo zmagać się z jego schorzeniem. - Najgorzej było w gimnazjum. Klasa mnie akceptowała, parę osób ze szkoły też, ale od obcych padało bardzo dużo wyzwisk w moim kierunku. Byłem obiektem kpin i drwin. Z kolei trzy lata temu nawet policja chciała mnie pobić za moje denerwujące tiki. Któryś z mieszkańców Brzegu zgłosił zakłócanie spokoju. Być może ktoś mógł moje okrzyki tak odebrać, nie mam do nikogo pretensji. Jednak funkcjonariusze myśleli, że jestem pod wpływem jakichś środków i sobie robię z nich jaja, nie bardzo chcieli uwierzyć w moją chorobę. Było wtedy o tym dość głośno, ale policjanci przeprosili, mieli też przeprowadzone odpowiednie szkolenia, więc dziś nie mam z nimi problemu.
Przełomem w walce z chorobą okazała się dziennikarska pasja. - W rozmowie z moim kolegą powiedziałem kiedyś "Mam Tourette'a i mi z tym dobrze!". I tak narodziła się idea przeprowadzania wywiadów. Zacząłem od... kasjera z Żabki. Pierwszą rozmowę nagrałem na totalnie amatorskim sprzęcie. Dziś prowadzę swój kanał na Youtube, zrealizowałem już kilkadziesiąt odcinków programu "Mam Tourette'a i mi z tym dobrze!", gdzie - poprzez rozmowy z raperami i wokalistami reggae - staram się zwiększać świadomość i tolerancję względem osób z Tourettem oraz pokazywać, że można z tym aktywnie żyć. Poza tym studiuję dziennikarstwo na Uniwersytecie Opolskim, gdzie mogę poznać teoretyczne podstawy tego zawodu.
Wojtkowski zwraca również uwagę na bardzo ciepłe przyjęcie jego osoby na studiach. - W zasadzie nikt nie wiedział o tym, co mi dolega. Nie ukrywam, że bałem się pierwszego dnia na uczelni. Na szczęście grupa okazała się być niezwykle ciepła, serdeczna i otwarta. Zostałem nawet starostą roku!
W ubiegłym tygodniu Woytazz spotkał się ze studentami UO w ramach akcji "Z Tourettem po Polsce", organizowanej przez Polskie Stowarzyszenie Syndrom Tourette'a. W Studenckim Centrum Kultury wygłosił wykład na temat swojej choroby. - Inni żacy przyjęli mnie bardzo gorąco, aż sam byłem zdziwiony. Jednak największym zaskoczeniem była obecność na sali jednego z moich wykładowców, który przyszedł z własnej woli, a po prelekcji napisał mi maila z gratulacjami. Od kolegów i koleżanek otrzymałem morze braw, dziewczyny aż się popłakały. Być może emocje wynikały z tego, że zawsze mówię o sobie bardzo, ale to bardzo szczerze, nie owijam w bawełnę.
Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu
- Jestem również otwarty na współpracę ze szkołami. Mogę zorganizować pogadanki i szkolenia w gimnazjach, liceach, szkołach zawodowych czy technikach. Często dzwonią do mnie rodzice, że nauczyciele ich pociech nie wiedzą, jak podejść do chorych dzieci. W razie woli współpracy zapraszam do kontaktu pod adresem woytazzbrg@gmail.com.
Jakie rady dla osób z podobnymi dolegliwościami ma Bartek? - Bądźcie sobą, nie udawajcie nikogo innego i walczcie z chorobą! Nie zamykajcie się w czterech ścianach, wszystko jest do przezwyciężenia!
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA

W dyskusji: 9