Aleję Lipową wielokrotnie wizytowali urzędnicy różnych szczebli dyskutując nad jej dalszym losem.(Fot. UG Lubrza)
Zarząd Dróg Wojewódzkich od kilku lat odcinkami przebudowuje drogę wojewódzką nr 414. Kilka dni temu zakończył się kolejny etap - remont drogi między Chrząszczycami i Górkami. - Próbujemy od jakiegoś czasu zabrać się za przebudowę tzw. Alei Lipowej przy Lubrzy. Droga w tym miejscu jest wąska i po obu jej stronach są stare, usychające drzewa - tłumaczy Arkadiusz Branicki, rzecznik Zarządu Dróg Wojewódzkich w Opolu.
Drogowcy planowali wyciąć usychające drzewa i poszerzyć w tym miejscu drogę. Zgody na taki ruch nie wydała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Na przeszkodzie stanął chrząszcz - pachnica dębowa, którego ślady bytowania znaleziono w usychających, przydrożnych drzewach. Gatunek ten jest pod ochroną.
Zobacz także Ustalono tożsamość mężczyzny znalezionego przy DK46
- W takiej sytuacji zmuszeni jesteśmy zbudować obwodnicę Alei Lipowej, mając na względzie bezpieczeństwo użytkowników drogi. Niestety nowa droga na pewno będzie wielokrotnie droższa niż koszt poszerzenia i wyremontowania tej istniejącej. Koszty zaczną się już od momentu wykupywania gruntów pod nową drogę - mówi Branicki.
Na razie nie jest znany przebieg nowej drogi, bo ma być ona dopiero projektowana. Dopiero na podstawie projektu będzie można oszacować jej koszt.
Co ciekawe, zanim zakończą się wszystkie procedury, związane z przygotowaniami do budowy nowej drogi może się okazać, że nie będzie już ona potrzebna. Branicki przyznaje, że usychające drzewa łamią się i przewracają przy większych wichurach. W ciągu ostatnich lat konieczne było wycięcie blisko 100 z około 300 drzew, stanowiących Aleję Lipową. Jeśli tak będzie przez kolejne lata - większość drzew może zniknąć.

W dyskusji: 63
Ten artykuł idealnie pasuje na 1 kwietnia.
dopiero potrzebna będzie tragedia i to w rodzinie któregoś z urzędników to zmienią zdanie....Ja bym był za tym by dać Zielonym do podpisania pismo w którym będzie napisane że zwrócą koszty budowy całej obwodnicy jeśli do czasu końca jej budowy znikną wszystkie drzewa z alei
może takie rozwiązanie otworzy im oczy i rozjaśni umysły..... Kto jest za....
Kiedyś jadąc tą drogą spadł mi konar na przednią szybę NA SZCZĘŚCIE się nic nie stał ale dziecko siedzące z tyłu bardzo się wystraszyło
PORĄBANY kraj