• Autor: Dżacheć
    • Wyświetleń: 2636
    • Dodano: 2015-11-15 / 13:55
    • Komentarzy: 2

    Gwardia po przepięknym meczu pokonała Górnik Zabrze 31:29

    Gwardia po przepięknym meczu pokonała Górnik Zabrze 31:29

    (Fot. Archiwum)

    Szczypiorniak na najwyższym poziomie, bramkarskie cuda Taletovicia i emocje do ostatniej sekundy. Tego wszystkiego doświadczyli kibice zgromadzeni w hali przy ulicy Kowalskiej w Opolu. Gwardia w 12. kolejce Superligi ograła faworyzowany Górnik Zabrze 31:29.

    W ostatnim meczu pierwszej rundy, Gwardia Opole miała za zadanie pokonać ekipę Mariusza Jurasika - Górnik Zabrze. Wspomniany grający trener nie zagrał w pierwszym składzie, co w pewien sposób mogło ucieszyć naszych graczy.

    Zaczęliśmy od prowadzenia, ale po 15 minutach coś się zacięło. Najpierw przegrywaliśmy 7:10 i dosyć długo nie mogliśmy przełamać prowadzenia gości - 9:12. Z czasem nasza ofensywa zaczęła odpowiednio funkcjonować. Warto wspomnieć świetną zmianę Ivana Milasa, który zdobył w tym spotkaniu 6 bramek.W 27 minucie wyrównaliśmy do stanu 15:15, a na przerwę schodziliśmy z prowadzeniem 17:15.

    Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+

    Druga połowa z pewnością zostanie zapamiętana na długo przez naszych graczy. Na początku goście wyszli na prowadzenie. Gwardziści nie byli w stanie zatrzymać skrzydłowego Bartłomieja Tomczaka. Do tego - na nasze nieszczęście - Jurasik postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. W 41 minucie wyrównaliśmy - 21:21. Od tego momentu, żadna z drużyn nie uciekała na więcej niż dwie bramki. Na każde trafienie Jurasika, Milas czy Łangowski odpowiadali swoim golem. W 46 minucie było po 23, a na 7 minut przed końcem 25:25.

    Wtedy królem meczu postanowił zostać nasz bramkarz Emir Taletovic. Bezradni goście rzucali wszędzie gdzie się da, ale zawsze wcześniej była tam już ręka czy noga naszego golkipera. Na 2 minuty przed końcem był remis po 29. Bramkę dającą prowadzenie zdobył Nenad Zeljic. Zabrzanie wyszli z kontrą, a sędzia po faulu naszego gracza wskazał na rzut karny. Taletovic - jak na bohatera meczu przystało - wybronił rzut Jurasika i hala przy Kowalskiej była przepełniona radosnymi emocjami.

    W ostatnich sekundach trafił Knop, co dało naszym zwycięstwo nad bardzo mocną ekipą z Zabrza 31:29. Gwardia Opole po tym zwycięstwie wskoczyła na 6 miejsce w tabeli.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 2

    2015-11-15 15:55:41 #1394453
    piłka ręczna , kto lubi emocje , to na takie coś się wybrać! ;-)
    [ 0 ]