- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 16760
- Dodano: 2015-11-04 / 14:14
- Komentarzy: 83
Sepsa przyczyną śmierci 2-latka w WCM?
- Przeprowadziliśmy już sekcję zwłok, jednak biegły zdecydował o pobraniu wycinków do dodatkowych badań. Dopiero po ich zbadaniu będziemy mogli wydać pisemną opinię - tłumaczy Lidia Sieradzka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Jak mówi dr Marek Dryja, ordynator Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Wojewódzkiego Centrum Medycznego w Opolu, nic nie wskazywało nadejścia tragedii. - Dziecko trafiło na odział ratunkowy 1 listopada w stanie ogólnym dość dobrym. Jednak w medycynie zdarzają się przypadki piorunującego przebiegu choroby, prowadzącego do zejścia śmiertelnego, co mogło mieć miejsce w tym przypadku - tłumaczy.
Zobacz także Koncert Padre Guilherme przeniesiony na Itaka Arenę. Spieszcie się, bo bilety szybko znikają
Po kilkudziesięciu minutach pobytu na oddziale ratunkowym, stan chłopca bardzo się pogorszył. - Na oddział intensywnej terapii chłopiec został przyjęty w stanie skrajnie ciężkim. Wdrożyliśmy intensywne leczenie przeciwwstrząsowe, które okazało się bezskuteczne - wkrótce doszło do zatrzymania akcji serca u pacjenta. Mimo niemal godzinnej reanimacji doszło do zgonu - mówi dr Wojciech Walas, ordynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii dzieci.
Prokuratura wszczęła już śledztwo w w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. - Badamy, czy zgon dziecka był wynikiem błędu w sztuce lekarskiej - kwituje prok. Sieradzka.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
30 października
Race na trybunach podczas meczu Odry ze Śląskiem. Policja prowadzi czynności
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO

W dyskusji: 83
Kondolencje dla rodziców.
PS. I co NFZ na to że lekarz może przyjąć kilku pacjentów bo za resztę przyjęć nikt nie zapłaci?
jak może stwierdzić bez badania małego że przyjęty był w stanie dobrym skoro go nie widział to zgroza ten cały sor powinienen już dawno być pod lupą prokuratora i nfz