- Autor: Dżacheć
- Wyświetleń: 3393
- Dodano: 2015-10-10 / 19:49
- Komentarzy: 9
Zaczęło się źle, ale skończyło dobrze. Odra wygrała w Bełku 4:1
Odra Opole po dwóch bezbramkowych remisach musiała wygrać ten mecz. Jednocześnie wszyscy wiedzieli, ale głośno o tym nie mówili, że LKS wcale nie będzie łatwym rywalem. Sensacja trzeciej ligi gra bez presji i dzięki temu urywała już punkty teoretycznie lepszym rywalom. Odra przekonała się o tym w 44 minucie. Na kilkadziesiąt sekund przed końcem pierwszej części meczu gola strzelił Damian Olczak i zrobiło się nieciekawie.
Może właśnie takiego zimnego prysznicu potrzebowali podopieczni Zbigniewa Smółki. To ich wyraźnie poddenerwowało, dzięki czemu w drugiej połowie pokazali gdzie jest miejsce beniaminka. Pierwszy na listę strzelców wpisał się Krzysztof Gancarczyk w 53 minucie. Chwile później Przemysław Bella doszedł do wniosku, że też strzeli gola i wyszliśmy na prowadzenia 2:1. Naszym było mało, więc Mateusz Gancarczyk strzelił na 3:1, a na kilka minut przed końcem swoją drugą bramkę dołożył Bella.
Zobacz także Tragiczny początek wakacji w Opolu. Z kamionki Piast wyłowiono ciało mężczyzny
Niestety OKS pozostał wiceliderem, ponieważ Rekord Bielsko - Biała pewnie ograł Piotrówkę 3:0. Kolejny mecz w piątek. Odra zagra u siebie ze Stalą Bielsko - Biała.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
16 września
Na Rynku w Opolu szykują się trzy dni koncertów i biesiady przy złotym trunku
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

W dyskusji: 9