- Autor: Dżacheć
- Wyświetleń: 9706
- Dodano: 2015-07-27 / 12:31
- Komentarzy: 37
48-latek stanął przed sądem za zabójstwo żony
W toku śledztwa ustalono, że oskarżony zadzwonił po pogotowie 18 lutego tego roku twierdząc, że jego żona – Alina W. - umiera. Lekarz stwierdził na miejscu zgon kobiety. Roman W. - który był bardzo zdenerwowany - powiedział policjantom, że rano z nią rozmawiał.
Według prokuratury i powołanych biegłych kobieta zmarła dwa dni wcześniej.
Zobacz także 9-latek zaatakowany przez dwa owczarki. Do akcji wezwano śmigłowiec LPR
Wywiad środowiskowy wykazał, że małżeństwo nadużywało alkoholu. Alina W. miała się również skarżyć, że mąż ją bije. 16 lutego jeden ze świadków widział kobietę z posiniaczoną twarzą. W nocy z mieszkania zaczęły dobiegać hałasy, „jakby ktoś przesuwał meble”. Zdaniem powołanych biegłych, kobieta zmarła tego dnia, a przyczyną zgonu było uduszenie. Taka jest też wersja prokuratury.
- W dniu 16 lutego w Lewinie Brzeskim w bezpośrednim zamiarze pozbawienia życia swojej żony, poprzez zatkania otworów oddechowych i ucisk na szyi, spowodował u niej niedotlenienie mózgu, a w efekcie zgon – mówi prokurator Agnieszka Bucheld.
Zdaniem prokuratury, ciało było przemieszczane po mieszkaniu i układane w różnych pozycjach. Za zabójstwo grozi kara od 8 lat więzienia do dożywocia. Sąd wyłączył jawność tego postępowania.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA



W dyskusji: 37
Tylko wina czasem brak