- Autor: Małgorzata Lis-Skupińska
- Wyświetleń: 18168
- Dodano: 2015-04-15 / 08:22
- Komentarzy: 162
Drzewo przygniotło samochód. Nie ma komu wypłacić odszkodowania.
Zdarzenie miało miejsce 30 marca tego roku podczas silnej wichury. - Auto było zaparkowane na parkingu na Placu Teatralnym, administrowanym przez Spółdzielnię Mieszkaniową " Przyszłość" - mówi pan Wojciech. – Zgłosiłem ten fakt w biurze spółdzielni przy ulicy Kośnego. Tam jedna z urzędniczek poinformowała mnie, iż mam zgłosić sprawę u swojego ubezpieczyciela, podając ich jako sprawców zdarzenia.
Jak dodaje pan Wojciech, według jego wiedzy administracja osiedla już od jakiegoś czasu prosiła Wydział Ochrony Środowiska w Opolu o ścięcie tych drzew, jednak za każdym razem spotykali się z odmową. - Sprawę zgłosiłem do mojej ubezpieczalni, przyjechał rzeczoznawca, który wycenił szkodę całkowitą z OC na 2600zł i zapewnił mnie, iż taka kwota zostanie wypłacona – wyjaśnia pan Wojciech.
Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu
Pa paru dniach nasz czytelnik otrzymał pismo ze swojej ubezpieczalni, że odszkodowanie nie zostanie wypłacone, gdyż nie ma winnych. W piśmie tym czytamy: „W trakcie prowadzonego postępowania likwidacyjnego nie ustalono związku przyczynowego pomiędzy szkodą, a zawinionym działaniem bądź zaniechaniem ubezpieczonego – Spółdzielni Mieszkaniowej. W postępowaniu likwidacyjnym ustalono, że złamanie się drzewa nastąpiło przez wiatr o ponadnormatywnej prędkości, który maksymalnie osiągnął 91km/h (25,28 m/s). Drzewo było w dobrym stanie fitosanitarnym, o czym świadczy fakt że na wniosek spółdzielni ( pismo AOI/E/MK/487/14 z dnia 28.02.14) kierowanym do Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa, spółdzielnie otrzymała odmowę na dokonanie wycinki drzewa (wierzby). Mając na uwadze powyższe oraz zapisy art. 415 kodeksu cywilnego uznajemy, iż do zdarzenia doszło bez winy i udziału ubezpieczonego, zatem brak jest podstaw do przyjęcia odpowiedzialności za zgłoszoną szkodę. z zakończeniem postępowania likwidacyjnego uznaje się roszczenia za niezasadne i odmawia wypłaty odszkodowania.
- Dlaczego zatem w SM „Przyszłość” wprowadzono mnie w błąd? – pyta poszkodowany. To samo pytanie zadaliśmy pracownikom spółdzielni, z którymi kontaktował się pan Wojciech. Urzędniczka, która miała zapewniać pana Wojciecha, że spółdzielnia weźmie na siebie kwestię ubezpieczenia – odesłała nas do pani kierownik. Pani kierownik odesłała nas do prezesa spółdzielni. Pan prezes ustami sekretarki poprosił o maila z pytaniami i otrzymaliśmy taką odpowiedź: „Opolska Spółdzielnia Mieszkaniowa „Przyszłość” w Opolu uprzejmie informuje, że powstała w dniu 30.03.2015r. (w rejonie budynku mieszkalnego położonego w Opolu przy Placu Teatralnym 10-11) szkoda, polegająca na uszkodzeniu samochodu osobowego (w wyniku złamanego podczas wichury drzewa), została zgłoszona do ubezpieczyciela (UNIQA Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. z siedzibą w Łodzi).”
Tu koło się zamyka – bo UNIQA unika odpowiedzialności. - Winnych nie ma, a ja mam uszkodzony samochód, który jest moim narzędziem pracy – podsumowuje pan Wojciech.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł


W dyskusji: 162
Jednym słowem "uniqać" należy tej firmy...
Wiec podchodzę do tej firmy skierowali mnie do jakiegos faceta ktory sie zajmuje w ich firmie takimi sprawami, wszystko ładnie pieknie, mowi ze dostane ubezpieczenie, podaje mu wsystkie dane i mówi ze jutro wpadnie rzeczoznawca ocenić szkody i na tyle. Po ok 1h przyjeżdża główny szef na miejsce zdazenia ze swoją ekipą i usuwają całkowicie konar ktory zwalil sie na oj samochód oraz jeszcze jedno drzewo ktore jak do tej pory nie spadło, dodam ze parking był niedawno remontowany a drzewa miały słabe korzenie gdyż zostały one prawdopodobnie podcięte by wyłożyć kostkę brukową, do tego były podparte jakąś deską, co jest widoczne na zdjęciu .
Po chwili otrzymuje tel. od faceta który obiecał mi odszkodowanie ze wypłacanie mi odszkodowania jest niemożliwe gdyz jest to spowodowane przez naturę czy cos takiego