- Autor: Małgorzata Lis-Skupińska
- Wyświetleń: 11996
- Dodano: 2015-04-10 / 14:35
- Komentarzy: 39
Uciekając przed policją wpadli autem do rzeki
- 17-latek kierował samochodem volkswagenem polo, policjanci zauważyli go jadącego z naprzeciwka na ulicy Nałkowskiej w Głuchołazach - mówi Katarzyna Janas, rzecznik nyskiej policji. - Nie miał pasów bezpieczeństwa ani włączonych świateł, dlatego policjanci zawrócili za nim, gdy ten na widok wozu policyjnego skręcił w drogę szutrową.
Ta droga prowadziła na ogródki działkowe, w kierunku rzeki Biała Głuchołaska. Gdy policjanci ich dogonili, auto znajdowało się w wodzie - spadło z 3-metrowej skarpy. Obaj młodzi mężczyźni już wysiadali z auta z wody. Na miejsce wezwano jednak pogotowie i zostali przewiezieni do szpitala.
Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach
- Kierowca będzie odpowiadał za stworzenie niebezpieczeństwa w ruchu drogowym - wyjaśnia rzeczniczka. - Brak swiateł, brak pasów a przede wszystkim za brak uprawnień do prowadzenia auta. Będziemy też ustalać, czy właściciel świadomie przekazał auto, bo też może ponieść konsekwencje.
Trwa wyjaśnianie, dlaczego auto spadło ze skarpy. Obaj 17-latkowie byli trzeźwi.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie

W dyskusji: 39