• Autor: Małgorzata Lis-Skupińska
    • Wyświetleń: 12312
    • Dodano: 2015-02-12 / 07:20
    • Komentarzy: 84

    Fałszywe profile i linki mogą na Facebooku dotyczyć i nas

    Fałszywy profil Tomasza Gabora.

    Fałszywy profil Tomasza Gabora. (Fot. Facebook)

    Tak Tomasz Gabor informował znajomych o oszustwie na Facebooku.

    Tak Tomasz Gabor informował znajomych o oszustwie na Facebooku.

    Jeśli myślisz, że jesteś właścicielem swojej twarzy na Facebooku – możesz się pomylić. Ktoś może mieć profil z naszym wizerunkiem na końcu świata, a my nie będziemy mieć o tym pojęcia.

    Na założenie konta na Facebooku wystarczy parę minut. Nie jest potrzebne nawet zdjęcie, jeśli ktoś chce zachować daleko posuniętą anonimowość. Wiele osób dodaje jednak swoich zdjęć sporo, nie zastanawiając się, co z tego wyniknie – a może okazać się, że ktoś sfałszuje nasz profil.

    Taka przygoda spotkała Tomasza Gabora, sołtysa Brzezia, którego zdjęcia ktoś ukradł – i założył w Anglii profil pod nazwiskiem Stevena Fletchera.

    Zobacz także Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja

    - Dowiedziałem się o tym przypadkowo od mojej znajomej, że ktoś ma profil z moimi zdjęciami. Ona początkowo myślała, że to ja, choć dlaczego miałbym zakładać konto pod pseudonimem - dziwi się Gabor. – Steven z moją twarzą zaprosił ją do znajomych i pisał do niej po angielsku.

    Inna nieprzyjemna przygoda spotkała w ostatnich dniach dziennikarza Leszka Myczkę. Na jego profilu pojawił się pornograficzny filmik, w którym oznaczeni byli jego znajomi.

    - Ktoś mi podesłał na moją tablicę link, który otworzyłem, bo dostałem go od osoby, którą szanuję – mówi Leszek Myczka. – No i zacząłem dostawać od znajomych maile, że rozsiewam filmiki o seksualnej treści.

    Tomasz Gabor złożył zawiadomienie o kradzieży swoich zdjęć do admina Facebooka. Administratorzy portalu odpisali mu, że zapoznali się z fałszywym profilem i stwierdzili, że standardy nie zostały naruszone.

    Zobacz także Policjanci zakończyli poszukiwania zaginionego 91-letniego mężczyzny

    - Złożyłem wtedy reklamację reklamacji i po niej fałszywy profil z moimi zdjęciami usunięto – wyjaśnia Gabor. – Cała moja korespondencja z Facebookiem, aż do zniknięcia Stevena F. trwała około 3 dni. Całe szczęście, że ów Steven F. był uprzejmy, wręcz szarmancki, jak powiedziała mi znajoma, więc nie popsuł mi opinii.

    Leszek Myczka również zgłosił problem administratorom, ale nie czekając na ich działanie, zabrał się za oczyszczanie swojego profilu.

    - Gdy u mnie w końcu zniknął ten nieszczęsny filmik, zniknęły i powiadomienia u moich znajomych – mówi
    dziennikarz. – Napisała do mnie jednak koleżanka, że coś podobnego pojawiło się teraz u niej.

    Nie klikajmy w zdjęcia czy filmiki, których pochodzenia nie jesteśmy pewni, bo możemy stać się ofiarami cyberoszustów. Niedawno wykorzystywali oni na przykład popularność kontrowersyjnego zdjęcia ze studniówki, by zarobić na ciekawości internautów. Kliknięcie przenosi na stronę, która rzekomo umożliwia dostęp do filmiku, ale najpierw trzeba jednak podać kod otrzymany po wysłaniu wiadomości SMS. W ten sposób jednak zapisujemy się do usługi SMS premium, która obciąża nas kosztami w wysokości 2,46 zł dziennie.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 84

    2015-02-12 09:35:18 #1311927
    Steven Fletcher hahaha
    [ 0 ]
    2015-02-12 12:40:36 #1312056
    Nie zdziwił bym się jak opisany w artykule człek sam założył niby fałszywy profil na fb ... Z pewnych zródeł wiem że lubi młode dziewczyny
    [ 0 ]
    2015-02-12 07:44:14 #1311839
    Dlatego trzymam fejzboka w sejfie na noc żeby nikt nie ukradł;)
    [ 0 ]
    2015-02-12 09:28:34 #1311917
    Eeeeee lepsze są aplikacje podmieniające zgodę na publikację postów w naszym imieniu. O ile tematy typu "na studniówce zaszła w ciążę" czy "gimnazjalistki bawiły się w słoneczko" od dłuższego czasu mnie irytowały, tak parę dni temu zobaczyłem znajomą oznaczoną w poście, w którym było zdjęcie stylizowane na film, na którym to zdjęciu napiszmy oględnie "pani bawi się z pieskiem" :D Chyba nie muszę pisać, że osoba widoczna jako autorka posta chciała sobie filmik z pieskiem pooglądać, po czym trafiła na odpowiednio podmienioną stronę i rzekomo musiała 2 razy potwierdzić że ma 18 lat ukończone. W ten sposób wyraziła zgodę na publikację postów w jej imieniu i dostęp do listy znajomych. Dawno się tak nie popłakałem ze śmiechu :D
    [ 0 ]
    2015-02-12 08:03:06 #1311861
    Mi to chyba nie grozi... bo nie mam "fejsbuka" i nigdy nie pojmę fenomenu tego niby niezbędnego do życia przez co niektórych (a raczej 90% społeczeństwa) "bezsensownego wynalazku" ;)
    [ 0 ]
    2015-02-12 08:42:51 #1311881
    Nie mam , nie używam , nie jest mi do szczęścia potrzebny FB. Polecam wyjść na dwór do znajomych , obejrzeć dobry film lub coś poczytać.
    [ 0 ]
    2015-02-12 07:39:24 #1311835
    uroki bycia znanym :) a tyle się mówi o tym żeby nie podawać swoich danych w internecie , ale nie bo ja chce być celebrytą ;)
    [ 0 ]
    2015-02-12 13:42:32 #1312090
    To trzeba mieć nieźle nawalone pod kopułką, żeby takie rzeczy robić :-\
    [ 0 ]
    2015-02-12 12:01:08 #1312034
    Na tym portalu tylko nieuświadomieni przesiadują,i liczą na jakieś szczęście.
    [ 0 ]
    2015-02-12 07:37:10 #1311834
    więcej fejboga, wiecej fejsboga ;)
    [ 0 ]
    2015-02-12 09:25:50 #1311914
    Tak samo sytuacja - jedna ma zdjęcia kogoś z mojej rodziny na fejsie, ten któs z mojej rodziny fejsa nie ma i sobie nie zyczy, tamta usunąc nie ma zamiaru, piszac do administratorow wybralam opcje - "na zdjeciu jest ktos z mojej rodziny i chcę aby zdjęcie usunięto" fejs mi poradził "napisz do użytkownika z prośbą, aby usunął zdjęcie lub zablokuj użytkownika..." COŚ WSPANIAŁEGO
    [ 0 ]