- Autor: Małgorzata Lis-Skupińska
- Wyświetleń: 6092
- Dodano: 2015-02-08 / 08:53
- Komentarzy: 79
Slav Zatoka - opolanin, który fotografuje Amerykę
Po raz kolejny odwiedził teraz Opole, by obronić pracę magisterską na Uniwersytecie Opolskim. - To bardzo dobra uczelnia, tworzą ją świetni ludzie i warto mieć jej dyplom – mówi Slav Zatoka, który przed laty zakończył tu edukację na licencjacie.
Urodził się w Opolu, liceum skończył w Kluczborku. Po licencjacie pojawiły się propozycje pracy w szkołach językowych. Po zarobkowym epizodzie w Londynie zamieszkał z żoną w Krakowie. Oboje pracowali, ale pojawiła się możliwość wyjazdu do USA – i tak od 13 lat mieszka w Kalifornii.
Zobacz także IMGW wydał ostrzeżenia dla Opolszczyzny. Obejmie większość regionu
W Stanach zajął się fotografią komercyjną – wśród zleceń pojawiło się zamówienie szczególne od Departamentu do Spraw Weteranów. Zatoka 3 lata temu zaczął fotografować weteranów działań wojennych prowadzonych przez Stany Zjednoczone. Przy okazji tej pracy zrobił im też serię portretów - wykonał je telefonem komórkowym. Te prace można było zobaczyć na ubiegłorocznym Opolskim Festiwalu Fotografii.
- Mam kontakt z 4 osobami, które wtedy fotografowałem – opowiada Slav Zatoka. - Chcę do nich wrócić z moimi prywatnymi projektami. Myślę o filmie z pierwszym sfotografowanym przeze mnie weteranem, czyli Rickiem. On stracił nogę i rękę na minie, życie uratował mu pies. Na moim portrecie to nie jest akurat ten pies, ale to bez znaczenia. Rick wziął sprawy w swoje ręce, nie czeka na pieniądze z departamentu, pokazuje ludziom, że kalectwo nie istnieje, nie może determinować życia, to stan umysłu. Prowadzi spotkania motywujące, mało tego – skacze ze spadochronem. Chcę skoczyć z nim.
Slav Zatoka jest też autorem dokumentu Fighter's Room. - Zainwestowałem w niego własne pieniądze i warto było – mówi Zatoka. – Na Moviemakers Los Angeles Best Documentary Short Award film zdobył pierwszą nagrodę, dostał też nominacje na American Documentary Film Festival 2014 w kategorii krótkometrażowego filmu i na International Film Awards Berlin - Honorary Mention.
Autor zrezygnował z honorariów z niego, bo w międzyczasie na raka zachorowała kompozytorka muzyki tego obrazu. - Film można zobaczyć w internecie, ma polskie napisy. Te parę złotych, które trzeba wydać na obejrzenie, kierowane są na fundację Jennifer Waleczek i jej walkę z rakiem. To matka, żona, musimy jej pomagać – mówi Zatoka.
Zobacz także Święto Policji na Placu Wolności. Trwa rodzinny piknik w centrum Opola
Najnowsze filmowe plany Zatoki to odwiedziny rodzinnych stron z kamerą. - Jesienią po wielu latach odkryłem kontakty z kuzynem, który jeździ w nasze rodzinne strony we Lwowie – mówi fotograf. – Planujemy tam podróż, by udokumentować naszą historię i to, co tam się teraz dzieje. Nasza rodzinna historia byłaby jedną osią tego filmu, drugą to konflikt, który teraz ma tam miejsce. Trzecim poziomem tego filmu miałaby być historia mojego stryja, który po wybuchu II wojny światowej koniecznie chciał dołączyć do polskich wojsk. Ze Lwowa przez Rumunię, Paryż i Londyn trafił do dywizjonu 300, w którym walczył. Po wojnie został w Londynie, później przeprowadził się do Kalifornii. Myślę o tym, by przejechać tę trasę. Niedawno z żoną znaleźliśmy na strychu u stryja skrzynię z dokumentami, zapiskami z czasów wojny. To niezwykłe pamiątki, jak na przykład zdjęcia króla Jerzego, gdy przyjechał dekorować polskich lotników zasłużonych w bitwie o Anglię. To materiał, który trzeba wykorzystać w tym filmie.
Teraz Zatoka szuka producenta i planuje, by wiosną przyszłego roku ruszyć z projektem. - Uważam się za rzemieślnika, na co dzień zajmuję się fotografią komercyjną, ale prywatne projekty, nazwijmy je artystyczne, często posuwają rzemieślnika do przodu – mówi Slav Zatoka. – Staram się realizować jeden taki projekt rocznie. Czasem sam w niego inwestuję, można zbierać pieniądze na takie projekty na stronach temu poświęconych, warto też działać w grupie, wtedy jest łatwiej.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA







W dyskusji: 79
Lans czy Novus Ordo Seclorum?
To jest temat dal naszych pismaków traktowanie Polaków ja g...na a nie zdjęcia najemników walczących za ropę