• Autor: Greg
    • Wyświetleń: 12265
    • Dodano: 2015-02-01 / 17:30
    • Komentarzy: 60

    Opolscy podróżnicy w koronach drzew boliwijskiej dżungli

    Nocleg w koronie drzew.

    Nocleg w koronie drzew.

    W dżungli trzeba uważać za każdym razem, gdy wkłada się buty. Dopiero po jakimś czasie Marzena zorientowała się, że w jej bucie coś się rusza.

    W dżungli trzeba uważać za każdym razem, gdy wkłada się buty. Dopiero po jakimś czasie Marzena zorientowała się, że w jej bucie coś się rusza.

    Posiłek na drzewie.

    Posiłek na drzewie.

    Zachód słońca nad dżunglą oglądany z wysokości kilkudziesięciu metrów to niezapomniane przeżycie.

    Zachód słońca nad dżunglą oglądany z wysokości kilkudziesięciu metrów to niezapomniane przeżycie.

    Opolscy podróżnicy w koronach drzew boliwijskiej dżungli

    (Fot. archiwum prywatne)

    Kilkadziesiąt metrów nad ziemią, w koronie drzew jest zupełnie inna dżungla niż na dole - przekonują Marzena i Krzysztof Wystrachowie, którzy wrócili z boliwijskiej dżungli.

    Wcześniej półtora roku podróżowali po Ameryce Południowej odwiedzając m.in. Peru, Wenezuelę, Kolumbię, Chile, Argentynę czy Ekwador. W boliwijskim parku narodowym Madidi przez dwa miesiące pracowali jako wolontariusze na rzecz lokalnej społeczności.

    Wtedy też postanowili, że wrócą tu jeszcze, by wspiąć się w korony drzew i poznać toczące się tam życie. Jak pomyśleli tak zrobili. Na dwa miesiące wyjechali do Parku Madidi, by spróbować żyć w koronach drzew.

    Zobacz także IMGW wydał ostrzeżenia dla Opolszczyzny. Obejmie większość regionu

    - Nie było to oczywiście łatwe - już samo pakowanie się wyjazd. Wziąłem dosłownie kilka koszulek czy par skarpet, spodnie. Zdecydowaną większość bagażu stanowił sprzęt do wspinaczki, który ma swoją wagę, a przecież lecieliśmy samolotem - opowiada Krzysztof Wystrach.

    Na miejscu do Parku Madidi popłynęli łódką-dłubanką, nazywaną przez miejscowych "peke-peke" z lokalnym przewodnikiem i jego pomocnikiem. Plany wspinania się na drzewa pokrzyżowała nieco pogoda, bowiem - mimo pory suchej - dzień po dniu padały ulewne deszcze.

    - Ale udało się trochę powspinać. Trzeba pamiętać, że drzewa osiągają tam nawet 60 metrów wysokości dlatego najpierw trzeba ze specjalnej procy wystrzelić rzutkę z cienką liną, za pomocą której - po zaczepieniu o gałęzie wciąga się już linę właściwą. Ze względu na ciężar wzięliśmy z Polski dużo cieńszą linę niż ta, której używamy w kraju przez co czuliśmy się trochę jak na gumie do bungee. Lina pracowała, sprężynowała z każdym naszym ruchem - dodaje Krzysiek.

    Kilka nocy udało się spędzić podróżnikom w koronach drzew. - To inny świat. Po wejściu blisko szczytu drzewa okazało się, że w koronie wyrosło... kolejne drzewo - pasożyt - opowiada Marzena Wystrach.

    Zobacz także "Życzliwy" zgłosił chłopca sprzedającego lemoniadę. Strażnicy "zabezpieczyli" cały towar

    Największym utrapieniem w dżungli są wszędobylskie owady - zwłaszcza muszki. Do tego dochodzi wilgoć i wysoka temperatura.

    - Mieliśmy problem jak zamontować hamak do spania na drzewie, jednocześnie nie wypinając się z uprzęży, a przy tym nie zostawiając szpar w zamku, którymi momentalnie do hamaka weszłyby wszystkie chodzące po drzewie owady - w tym mrówki, które potrafią nawet zjadać części ubrań, co przytrafiło się pomocnikowi naszego przewodnika. Ale jakoś się udało i marzenie - noc spędzona w koronie drzew - zostało spełnione - dodaje Marzena.

    - Wschód, zachód słońca w dżungli oglądany z korony drzewa, z wysokości kilkudziesięciu metrów nad dżunglą to niezwykłe przeżycie. Do tego latające dookoła drzew papugi, odgłosy małp wyjców - wrażenia są niesamowite - opowiada podróżniczka.

    Krzysztof Wystrach przekonuje, że wyprawy do Boliwii mają też na celu obserwację i dokumentowanie życia zwierząt w środowisku, które wkrótce może być poważnie naruszone. - Parkowi Madidi zagraża budowanie ogromnych hydroelektrowni. Postawienie tamy na rzece Beni sprawi, że ogromna część parku zostanie zalana, a trzeba pamiętać, że zdaniem naukowców park Madidi to najbardziej bioróżnorodne miejsce na ziemi. Przykładowo żyje tam więcej gatunków ptaków niż występuje w całej Europie - tłumaczy.

    Wystrachowie chcą w tym roku wrócić do Parku Madidi. - Poznaliśmy Polaka mieszkającego w Ameryce Południowej, który jest badaczem, ma już na swoim koncie odkrycia nowych gatunków. Mamy nadzieję, że wspólnie uda nam się wybrać do dżungli i odkryć coś nowego - kończy Krzysztof.

    Zobacz także Kobieta podpalona w mieszkaniu w Opolu. Policja zatrzymała sprawcę
    reklama

    Więcej zdjęć

    Opolscy podróżnicy w koronach drzew boliwijskiej dżungli Opolscy podróżnicy w koronach drzew boliwijskiej dżungli Opolscy podróżnicy w koronach drzew boliwijskiej dżungli Opolscy podróżnicy w koronach drzew boliwijskiej dżungli Opolscy podróżnicy w koronach drzew boliwijskiej dżungli Opolscy podróżnicy w koronach drzew boliwijskiej dżungli Opolscy podróżnicy w koronach drzew boliwijskiej dżungli Opolscy podróżnicy w koronach drzew boliwijskiej dżungli Opolscy podróżnicy w koronach drzew boliwijskiej dżungli Opolscy podróżnicy w koronach drzew boliwijskiej dżungli Opolscy podróżnicy w koronach drzew boliwijskiej dżungli Opolscy podróżnicy w koronach drzew boliwijskiej dżungli

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 60

    2015-02-02 08:58:13 #1307854
    super gratulacje słuchałem was w trójce -genialne
    [ 0 ]
    2015-02-02 18:20:29 #1308030
    pasja ... przyjemne z pożytecznym ... nieosiągalny pułap dla niedawnego "zdobywcy" Kilimandżaro
    [ 0 ]
    2015-02-01 18:40:36 #1307575
    I to jest przygoda życia... Ja przez kilka lat pracując w Kapsztadzie i poznając Afrykę... chyba nie mam się z nimi co równać :). Gratuluję takiego podejścia do życia i spełniania się w tym co robicie! Wielki SZACUN ode mnie...
    [ 0 ]
    2015-02-02 11:49:32 #1307894
    Monday https://www youtube com/watch?v=cPtEdCM4On8
    [ 0 ]
    2015-02-01 19:35:57 #1307587
    Trochę lipa jak mrówki do pupy włażą...;)
    [ 0 ]
    2015-02-01 22:58:21 #1307734
    W Boliwi to Kaziu Dudziński z Grodkowa mieszka już 20 lat,i zajmuje sie badaniem przyrody.
    [ 0 ]
    2015-02-01 18:35:53 #1307573
    Byli niedawno gośćmi w radiowej Trójce. Ekscentryczne hobby np. spać w koronie drzewa, 40 metrów nad ziemią.
    [ 0 ]
    2015-02-01 18:35:38 #1307572
    ciekawe ile kokainy przywieźli :) ?
    [ 0 ]
    2015-02-01 22:12:50 #1307695
    Zazdroszczę Wam i trzymam kciuka za nastepna wyprawę
    [ 0 ]
    2015-02-01 19:33:27 #1307582
    Ach egzotyka ! wspaniałe przeżycia, wielka przygoda, to fantastyczne móc sobie pozwolić na tak kosztowną realizację zamiarów/marzeń/planów, podziwiam za odwagę, upór, chęci i wytrwałość. Ten pajączek na bucie to jest brrrrr... :-)
    [ 0 ]
    2015-02-01 19:49:08 #1307604
    jako dzieci to buszowalismy też czesto w koronach drzew owocowych sąsiada który miał sad z pysznymi jabłkami
    [ 0 ]