- Autor: Greg
- Wyświetleń: 6838
- Dodano: 2015-01-02 / 16:30
- Komentarzy: 68
Poseł Jaki odrzuca zarzuty dotyczące nepotyzmu
- Firmowałem kampanię prezydenta Wiśniewkiego i zapowiadaliśmy w kampanii wyborczej zmiany. Nie może być tak, że teraz je wprowadzamy, a politycy PO robią hałas, że ich ludzie tracą stanowiska. Nie po to brałem aktywny udział w wyborach i nakłaniałem ludzi prawicy, aby głosowani na Arkadiusza Wiśniewskiego, aby dalej w Opolu rządzili ludzie od Jarmuziewicza - tłumaczy poseł Patryk Jaki.
Tym samym odnosi się do komentarzy działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy zarzucają mu nepotyzm i obsadzanie stanowisk swoimi znajomymi.
Zobacz także Wypadek na DK46. Siedem osób rannych. Droga jest zablokowana. LPR w akcji
Jaki podkreślił też, że cieszy się z formalnego zatrzymania procesu prywatyzacji Energetyki Cieplnej Opolszczyzny. - To dla mnie osobisty sukces, bowiem od kilku lat robiłem wszystko, by nie doprowadzono do sprzedaży ECO - podkreśla. Zaznaczył też, że jest zadowolony z odwołania Szymona Ogłazy z funkcji przewodniczącego rady miasta.
Poseł Solidarnej Polski komentował też decyzję prezydenta co do zatrudnienia ojca Jakiego w zarządzie spółki Wodociągi i Kanalizacja.
- Mój ojciec zaczynał pracę w urzędzie w 1979 roku - jak mnie nie było na świecie. Prace w WIK zaczynał w 2002 roku - kiedy nie zajmowałem się polityką. W 2006 roku liderzy PO powiedzieli, że jeśli nie zdyscyplinuje syna w głosowaniu na budżetem, zostanie wyrzucony z pracy. Ojciec nic mi nie powiedział i został wyrzucony. Dziś wraca do miejsca w którym zbudował sobie duże CV, kiedy jego syn był mały i w niczym nie pomógł. Ojciec nie był politykiem - próba zrównania sprawy osoby, która nie chciała wpływać na głosowania syna do np. młodego Wacha czy - już co jest w ogóle poplątaniem - Sebesty - ludzi, którzy nie pracowali w swoich miejscach zanim mieli wpływowych polityków - moim zdaniem jest nieuczciwa - tłumaczy Jaki.
- Warto pamiętać, że po przejęciu władzy w Opolu przez SLD czy PO partie te wymieniały po kilkadziesiąt osób w ratuszu, spółkach, radach nadzorczych. My wprowadziliśmy zaledwie kilka osób po to, by móc realizować wyborcze obietnice - dodaje Jaki.
Zobacz także Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
23 października
Porzuciła samochód po zderzeniu na ulicy Bielskiej w Opolu. Grozi jej nawet 5 lat więzienia

W dyskusji: 68
Nijako mi to nie pasuje, wychodzi ok. 430 :)