• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 3736
    • Dodano: 2014-12-31 / 01:29
    • Komentarzy: 10

    Tłumów w noclegowni nie ma. Nad bezdomnymi czuwa Straż Miejska i mieszkańcy.

    Noclegownia to dla bezdomnych szansa na przetrwanie najbardziej siarczystych mrozów. Wielu z nich, w pełni świadomie, nie korzysta jednak z tej pomocy.(Fot: archiwum)

    Noclegownia to dla bezdomnych szansa na przetrwanie najbardziej siarczystych mrozów. Wielu z nich, w pełni świadomie, nie korzysta jednak z tej pomocy.(Fot: archiwum)

    Wraz ze spadkiem temperatur Straż Miejska w Opolu regularnie przyjmuje zgłoszenia dotyczące "zamarzniętych" bezdomnych na ulicach miasta. Na szczęście żadne z tych doniesień podczas trwającej zimy się nie potwierdziło, co nie oznacza, że bezdomni nie potrzebują pomocy. Noclegownia póki co przepełniona nie jest, na co z kolei wpływ ma fakt, że bezdomni, którzy zgadzają się na pobyt w tej placówce to w Opolu niewielka grupa.

    Aktualnie w opolskiej noclegowni ulokowanej w Groszowicach przebywa ponad 60 osób. - Nie możemy więc mówić o jakimś ścisku czy oblężeniu. Taka sytuacja ma miejsce na ogół w styczniu i wiąże się ściśle z drastycznym spadkiem temperatury. Dopiero ostry mróz skłania wielu bezdomnych, którzy organizują sobie prowizoryczne noclegi, aby przyjść do nas – mówi Elżbieta Urzędowska, dyrektor noclegowni przy ul. Popiełuszki w Opolu. - Osoby, które trafią do noclegowni mogą się odświeżyć, zjeść ciepły posiłek i wymienić odzież. Elementarny warunek pobytu to zakaz spożywania alkoholu – dodaje.

    Tuż po świętach Bożego Narodzenia do siedziby Straży Miejskiej w Opolu zgłosił się bezdomny mężczyzna z prośbą o przewiezienie do noclegowni. - Oczywiście patrol przewiózł go do placówki, gdzie uzyskał pomoc. Trzeba jednak podkreślić, że sytuacje, w których osoby potrzebujące pomocy same się do nas zgłaszają zdarzają się stosunkowo rzadko – mówi Krzysztof Maślak, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Opolu. - Rzeczywistość jest taka, że patrole podczas kontroli miejsc, w których można spotkać osoby bezdomne, proponują przewiezienie do noclegowni, a bezdomni nawet pomimo dużego mrozu odmawiają skorzystania z pomocy – dodaje.

    Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana

    W najbardziej ekstremalnych warunkach pogodowych strażnicy służą dowozem ciepłych posiłków, herbaty i koców. Trzeba też wspomnieć o mieszkańcach Opola, którzy często interweniują u strażników w sprawie osób bezdomnych. - Niedawno dyżurny otrzymał informację o bezdomnym mężczyźnie siedzącym na ławce w okolicy Poczty Głównej, który zdaniem zgłaszającego zamarzł. Na miejsce natychmiast wysłano patrol, który ustalił, iż bezdomny mężczyzna żyje, nie wymaga pomocy medycznej, nie chciał także skorzystać z przewiezienia do noclegowni – wspomina Maślak. - Niezależnie od finału tej interwencji takie postawy pochwalamy bo dzięki nim jesteśmy w stanie zareagować i zapobiec tragedii – zaznacza.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 10

    2014-12-31 10:46:40 #1296972
    najlepszego wszystkim bezdomnym żeby Wam lepiej było w w 2015
    [ 0 ]
    2014-12-31 15:14:47 #1296999
    To po ch... ta rozbudowa jak menele wolą pić na wolności.
    [ 0 ]
    2014-12-31 10:21:21 #1296968
    Szczęśliwego nowego roku pyśki!!! i żeby janosikowi petardy łapy pourywały ;)
    [ -3 ]