• Autor: Greg
    • Wyświetleń: 5962
    • Dodano: 2014-12-25 / 17:12
    • Komentarzy: 18

    Święta u strażaków. Pracy mniej, ale gotowość ta sama.

    Święta u strażaków. Pracy mniej, ale gotowość ta sama.

    (Fot. Enay)

    Strażacy przynoszą z domów świąteczne potrawy, jest też ozdobiona choinka. Jak mówią, w święta jest nieco mniej wyjazdów niż zazwyczaj, choć gotowość do nich jest taka jak na co dzień.

    Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 2 przy ul. Budowlanych w Opolu to jedna z dwóch jednostek Państwowej Straży Pożarnej w stolicy województwa, w której przez całą dobę strażacy są w gotowości do wyjazdu. Gdy rozlegnie się alarm strażacy w ciągu minuty znajdują się w samochodach i wyjeżdżają, by ratować zagrożone życie i mienie.

    - Na 24-godzinnej zmianie jest nas 9 strażaków. Dla nas gotowość w święta czy poza nimi jest taka sama - mówi Rafał Kulik, dowódca zmiany. To jego 6 święta, które spędza w pracy.

    Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę

    Jak mówi - świąteczne dni są zazwyczaj bardziej spokojne niż pozostałe dni w roku. - Ludzie siedzą w domach, ruch na drogach jest mniejszy - tłumaczy Kulik. Nie oznacza to jednak, że strażacy przez całą dobę siedzą w jednostce. - Zawsze trafi się jakiś wyjazd do nieszczelnego komina czy sprawdzenie piecyka gazowego - dodaje.

    Dowódca zmiany wspomina służbę sprzed kilku lat, gdy siadając do kolacji wigilijnej strażacy otrzymali wezwanie do płonącego mieszkania komunalnego. - Okazało się, że od niedopałka papierosa zajęło się łóżko. Na szczęście lokatorowi nic się nie stało, podtruł się jedynie dymem - mówi Rafał Kulik.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 18

    2014-12-25 22:37:52 #1295391
    Nie tylko strażacy pełnią dyżury w święta. Taką mają specyfikę pracy i nie powinni narzekać, bo wiedzieli na co się piszą.
    Wesołych świąt wszystkim życzę.
    [ 0 ]
    2014-12-25 20:55:41 #1295381
    Ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś... już za czasów służby wojskowej tak było, wtedy to chodziło się na warty... 7km jedno okrążenie hehe
    [ 0 ]