• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 12874
    • Dodano: 2014-10-21 / 13:06
    • Komentarzy: 59

    Rodzic alarmuje: "Owoce w szkole" to zrzut odpadów!

    Porcja papryki, którą otrzymało dziecko pana Pawła. Rodzic jest oburzony jakością produktów, które serwowane są w szkole w ramach ogólnopolskiego programu ARR.(Fot: czytelnik Paweł)

    Porcja papryki, którą otrzymało dziecko pana Pawła. Rodzic jest oburzony jakością produktów, które serwowane są w szkole w ramach ogólnopolskiego programu ARR.(Fot: czytelnik Paweł)

    Zamiast świeżych i chrupiących owoców dzieci dostają gumiaste odpady ze śladami zgnilizny - alarmuje jeden z rodziców, którego dziecko uczęszcza do Publicznej Szkoły Podstawowej nr 11 w Opolu. Program "Owoce w szkole", który ma być promocją świeżej i zdrowej żywności wśród najmłodszych uczniów, rodzic nazywa farsą i prosi o interwencję. Dyrekcja szkoły zapowiada, że dokładnie przyjrzy się sprawie, ale zaznacza, że w całym programie jest tylko odbiorcą zapakowanych produktów.

    Pan Paweł przesłał do naszej redakcji zdjęcia kawałków papryki, które swoim wyglądem raczej nie zachęcają do zjedzenia. - W ramach programu promującego zdrową żywność w szkole nasze dziecko dostaje często mleko, owoce i warzywa. Kiedy zaczęło narzekać na smak otrzymywanych produktów poprosiliśmy aby przynosiło je do domu - relacjonuje nasz czytelnik. - Byliśmy w szoku kiedy okazało się, że plastry marchewki były wysuszone, gumiaste i sparzone a powinny być świeże i chrupiące. Ręce opadły nam z żoną, kiedy dziecko przyniosło paprykę, która była zepsuta. Po otwarciu woreczka było czuć zgniliznę a na papryce były śladowe ilości ziemi. Nikt jej nawet nie umył - dodaje mężczyzna.

    Z pytaniem o jakość produktów, które otrzymują w ramach programu "Owoce w szkole" zwróciliśmy się do dyrekcji Publicznej Szkoły nr. 11 na Chabrach. - Podobne sygnały w tym roku szkolnym do mnie nie docierały ale oczywiście natychmiast zlecę kontrolę osobom odpowiedzialnym w naszej szkole za realizację tego programu. Mieliśmy w ubiegłym roku zdarzenia związane ze słabszą jakością produktów otrzymywanych w ramach tej akcji ale natychmiast je zgłaszaliśmy i przynosiło to efekt - mówi Jarosław Cieśliński, dyrektor PSP nr. 11. - My jako szkoła możliwości w tej kwestii mamy dosyć ograniczone. Jesteśmy bowiem tylko ostatnim elementem łańcucha, który nadzoruje Agencja Rynku Rolnego - zaznacza Cieśliński.

    Zobacz także Ila zapłacimy za gaz od 1 lipca?

    Dyrektor PSP nr.11 dodaje też, że jego szkoła proponowała aby woreczki z owocami i warzywami trafiały także do nauczycieli. - Wspólne spożywanie takich zdrowych posiłków nie tylko miałoby wymiar pedagogiczny ale też pozwoliłoby nauczycielom na stałą kontrolę jakości otrzymywanych produktów. Niestety organizator programu nie wyraził na to zgody. - Finalnie zamiast promocji zdrowej żywności mamy więc zrzut odpadów, który podaje się dzieciom do jedzenia i to jak widać bez większego nadzoru - denerwuje się rodzic.

    "Owoce w szkole" to ogólnopolski program ARR realizowany przy wsparciu środków unijnych. Jego głównym celem jest trwała zmiana nawyków żywieniowych dzieci w klasach 1-3 poprzez zwiększenie udziału owoców i warzyw w ich codziennej diecie.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 59

    2014-10-23 22:38:13 #1273792
    Oj niech już ci rodzice nie przesadzają i nie robią takich sierot ze swoich dzieci...może kilka jabłek zdarzyło się nadgnitych co jest normalne a tu już wielka afera żenada....
    [ 0 ]
    2014-10-21 14:45:50 #1272475
    Niech tatuś się zapyta dziecka ile dni te papryczki trzymał w plecaku...
    [ 0 ]
    2014-10-22 08:34:35 #1273009
    "Wspólne spożywanie takich zdrowych posiłków nie tylko miałoby wymiar pedagogiczny ale też pozwoliłoby nauczycielom na stałą kontrolę jakości otrzymywanych produktów. Niestety organizator programu nie wyraził na to zgody" ... "w ramach programu "Owoce w szkole" ... prawdopodobnie za tym stoi dotacja ... dla organizatora ... czyli przekręt na żywca
    [ 0 ]
    2014-10-21 13:52:01 #1272455
    ciekawe ile czasu Pan paweł trzymam to w domu, dają źle, nie dają jeszcze gorzej
    [ 0 ]
    2014-10-22 00:45:39 #1272928
    Wow, Jelenie zrobiły zdjęcie przydeptanej gruszki i afera. To musi być 24opole :)
    [ 0 ]
    2014-10-21 13:29:16 #1272448
    Nie zgniłe tylko lekko nadpsute;)
    [ 0 ]
    2014-10-21 19:46:58 #1272616
    no co !? mamy nadmiar jabłek ? to się rządowy program zasili :(((
    [ 0 ]
    2014-10-21 15:29:09 #1272485
    o matko... już mogliby się nie ośmieszać w tych szkołach! Pchają dzieciakom jakiś syf i zadowoleni ;/ Ze wszystkim chcą jechać po najniższej linii oporu, tak samo z wycieczkami, zamiast organizować coś co może edukować (chociaż wyjazd do JuraParku, mamy rzut beretem!) ciągają te dzieciaki po kinach na jakieś uwsteczniające filmy... Ktoś powinien porządnie przyglądnąć się szkolnictwie w naszym rejonie, bo już trochę zaczynają przeginać...
    [ 0 ]
    2014-10-21 18:33:32 #1272565
    Program "Owoce w szkole" - WYMORDOWAĆ takich oszustów co trują dzieci, to mało, takich trzeba PALIĆ W PIECACH
    [ 0 ]
    2014-10-21 14:42:38 #1272474
    zupełnie dobre śniadanie może po całym dniu w plecaku wyglądać jak odpady :-/
    [ 0 ]
    2014-10-21 14:40:04 #1272473
    Dzieci dostają rano warzywa i owoce - wtedy są one świeże i powinny zostać zjedzone na przerwie, tak też mówi się dzieciom. Jeśli ktoś nie chce jeść i upycha je gdzieś w tornistrze, to nic dziwnego, że po kilku godzinach po powrocie do domu owoce i warzywa już nie są tak świeże, jak rano.
    [ 0 ]
    2014-10-21 17:55:54 #1272546
    moje dziecko też to przynosi do domu , ale nie je tego.odrazu trafia do kosza, no szkoda,ale tego nie da się jeść, nawet królika bym tym niekamiła .
    [ 0 ]
    2014-10-21 16:02:38 #1272500
    nie tylko w Opolu dzieci dostają takie "pyszności". moje dzieci nie biorą warzyw w kawałkach i wcale się nie dziwię, że to im nie smakuje.
    [ 0 ]
    2014-10-21 13:23:42 #1272447
    znowu myśleli, że na frajerów trafili ;)
    [ 0 ]
    2014-10-21 15:07:59 #1272479
    Prywatyzacja szkolnictwa lekiem na całe zło :P
    [ 0 ]
    2014-10-21 14:14:15 #1272470
    polska papryka gnije na kompoście , więc upycha się ją po bankach żywności a te po szkołach , bo w "polskich" hipermarketach króluje papryka z holandii , włoch i hiszpanii :]
    [ 0 ]
    2014-10-21 13:39:45 #1272450
    Powinni dawać szczaw i śliwki Mirabelki to by było git
    [ 0 ]
    2014-10-21 13:50:36 #1272454
    mogli dołozyc pora , troszku pomidorów , cukinię, kabaczka , pieczarek i niech se dzieci leczo na przerwie zrobią
    [ 0 ]
    2014-10-21 13:45:47 #1272452
    ojtam, ojtam.. paprykę do zapieczenia, polać keczupem i będzie git;)
    [ 0 ]