• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 6566
    • Dodano: 2014-08-24 / 15:37
    • Komentarzy: 9

    Tadziu Tyc show. Wszedł między słupki i obronił karnego.

    (Fot: archiwum)

    (Fot: archiwum)

    Tadeusz Tyc, napastnik znany opolskiej publiczności z występów w Odrze Opole, obecnie broni barw Polonii Łaziska Górne. W ostatnim meczu III ligi opolsko-śląskiej popularny "Tadziu" wsławił się na boisku wyczynem spotykanym w futbolu nadzwyczaj rzadko. Jako zawodnik z pola musiał bowiem stanąć między słupkami przy rzucie karny i ku euforii kolegów z drużyny oraz kibiców - jedenastkę obronił.

    W sobotę rezerwy Podbeskidzia Bielsko-Biała na boisku "Na Górce" gościły Polonię Łaziska Górne. Zespół gości, w barwach którego gra od tego sezonu Tadeusz Tyc objął prowadzenie w 16. minucie. Apogeum sportowych emocji w tym meczu nastąpiło jednak w jego ostatnich minutach.

    W doliczonym czasie gry Rafał Franke, bramkarz Polonii sfaulował zawodnika Podbeskidzia II i został ukarany czerwoną kartką. Ekipa z Łazisk Górnych limit zmian miała w tym momencie już wyczerpany więc rękawice musiał założyć jeden z zawodników z pola. Wyzwania podjął się Tadeusz Tyc, przez kilka sezonów grający w Odrze Opole i syn legendy tego zespołu - Wojciecha Tyca.

    Zobacz także Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców

    Ku rozpaczy strzelającego napastnik wyczuł jego zamiary, rzucił się w lewą stronę i rzut karny wybronił. Tuż po tej akcji sędzia mecz zakończył, a "Tadziu" utonął w uściskach kolegów zapewniając zespołowi 3 cenne punkty z wyjazdu. Takiej dramaturgii meczu z trudem szukać nawet na arenach Ligi Mistrzów.

    Zobacz jak w roli bramkarza poradził sobie Tadeusz Tyc:
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 9

    2014-08-24 16:19:51 #1254083
    ""takiej dramaturgii trudno szukać w Lidze Mistrzów" buuhahahahaahahahaha nie mogę hehe
    [ 0 ]