- Autor: Mat
- Wyświetleń: 6559
- Dodano: 2014-08-24 / 15:37
- Komentarzy: 9
Tadziu Tyc show. Wszedł między słupki i obronił karnego.
W sobotę rezerwy Podbeskidzia Bielsko-Biała na boisku "Na Górce" gościły Polonię Łaziska Górne. Zespół gości, w barwach którego gra od tego sezonu Tadeusz Tyc objął prowadzenie w 16. minucie. Apogeum sportowych emocji w tym meczu nastąpiło jednak w jego ostatnich minutach.
W doliczonym czasie gry Rafał Franke, bramkarz Polonii sfaulował zawodnika Podbeskidzia II i został ukarany czerwoną kartką. Ekipa z Łazisk Górnych limit zmian miała w tym momencie już wyczerpany więc rękawice musiał założyć jeden z zawodników z pola. Wyzwania podjął się Tadeusz Tyc, przez kilka sezonów grający w Odrze Opole i syn legendy tego zespołu - Wojciecha Tyca.
Zobacz także Pijany kierowca wypadł z drogi i uderzył w drzewo
Ku rozpaczy strzelającego napastnik wyczuł jego zamiary, rzucił się w lewą stronę i rzut karny wybronił. Tuż po tej akcji sędzia mecz zakończył, a "Tadziu" utonął w uściskach kolegów zapewniając zespołowi 3 cenne punkty z wyjazdu. Takiej dramaturgii meczu z trudem szukać nawet na arenach Ligi Mistrzów.
Zobacz jak w roli bramkarza poradził sobie Tadeusz Tyc:
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

W dyskusji: 9