• Autor: Greg
    • Wyświetleń: 4244
    • Dodano: 2014-07-28 / 08:16
    • Komentarzy: 31

    Miłośnicy kolei walczą o połączenie kolejowe do Czech

    Miłośnicy kolei walczą o połączenie kolejowe do Czech

    (Fot. arch. prywatne)

    Członkowie Obywatelskiego Komitetu Obrony Kolei na Opolszczyźnie zbierali podpisy pod petycją w sprawie uruchomienia połączenia relacji Wrocław Główny - Mikulovice. Pociąg miałby jechać przez Brzeg, Grodków, Nysę oraz Głuchołazy. Dotychczas zebrano ponad 2300 podpisów.

    W miniony piątek członkowie Obywatelskiego Komitetu Obrony Kolei na Opolszczyźnie pojechali do Warszawy, by spotkać się z przedstawicielami Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju oraz władzami Przewozów Regionalnych.

    Czeskie Mikulovice to pierwsza stacja za Głuchołazami. Członkowie OKOK przekonują, że połączenie mogłoby przede wszystkim ożywić ruch turystyczny w tym rejonie.

    Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany

    - Poprawi to dojazd do pracy, na uczelnie oraz dojazd do klinik specjalistycznych. Rozwinie turystykę naszego rejonu – argumentuje Maria Rejowska z Nysy, jedna z osób, które podpisały petycję.

    Walka o połączenie kolejowe Dolnego Śląska i południowej Opolszczyzny z Czechami trwa od 2010 roku. Na początku tego roku roku samorządy województw opolskiego i dolnośląskiego wspólnie złożyły wniosek do spółki Przewozy Regionalne w Warszawie, aby w nowym rozkładzie jazdy na lata 2014/2015 uwzględnić nową linię międzynarodową z Wrocławia do czeskich Mikulovic. Ministerstwo nie przyjęło jednak argumentacji tłumacząc, że to połączenie lokalne, dlatego nie może współfinansować go organ centralny.

    Obywatelski Komitet Obrony Kolei na Opolszczyźnie zbierał podpisy najpierw w formie papierowej, teraz - do 5 sierpnia - trwa akcja zbierania podpisów w internecie, na stronie www.petycje.pl.

    Przedstawiciele Przewozów Regionalnych zapewniają, że wola uruchomienia połączenia kolejowego do czeskich Mikulovic jest, ale brakuje na to pieniędzy. - Potrzebujemy około 800 tysięcy zł na rok, to jest ogólna kwota, którą pokryć mogą dotację z różnych instytucji, w tym z Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju. Niestety resort poinformował nas, że nie jest zainteresowany dotowaniem tego połączenia – informuje Krzysztof Pawlak, z-ca dyrektora ds. handlowych w Przewozach Regionalnych. - Docelowo chcemy jeździć do Jesenika. Jeśli połączenie ruszy w proponowanej relacji, to w tym samym czasie wystąpimy z wnioskiem o homologację opolskiego szynobusu – podkreśla Pawlak.

    Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia

    Przemysław Hofman z Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, który odebrał petycję od Opolan zaznaczył, że to połączenie ma tylko wymiar lokalny, więc powinno być realizowane wspólnie przez samorząd opolski i dolnośląski. - Niemniej jednak przeanalizujemy raz jeszcze petycję, nie zostawimy tego problemu, który będziemy chcieli rozwiązać poprzez najbliższe spotkania z samorządowcami – mówił podczas spotkania.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Miłośnicy kolei walczą o połączenie kolejowe do Czech Miłośnicy kolei walczą o połączenie kolejowe do Czech Miłośnicy kolei walczą o połączenie kolejowe do Czech

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 31

    2014-07-28 09:03:58 #1245392
    znając życie Bieńkowska im odpisze , że sorry taki mamy klimat i se chłopaki mogą te swoje petycje wsadzić w ... Donald potrzebuje na loty do Sopotu , cygara i armaniak
    [ 0 ]
    2014-07-28 11:12:52 #1245430
    coś mi się zdaje, że to głównie pepićki akcję inicjują ;D
    [ 0 ]
    2014-07-28 10:50:09 #1245427
    I tajuchy na każdym peronie będą trzepać wagony
    [ 0 ]
    2014-07-28 10:29:05 #1245423
    O. T. Ile kosztuje taki "wywiad promocyjny" u was jak Sawicki sobie pyknol? Przecież to PSL i wiadomo wszystko.
    [ 0 ]
    2014-07-28 08:50:09 #1245377
    po co oni do tych Czech chą jeździć, co? ;)
    [ 0 ]
    2014-07-28 09:08:38 #1245394
    Dobry pomysł moim skromnym zdaniem.Byłam moze kilkanaście razy w Mikulowicach ale autkiem tak przy okazji, więc dlaczego nie spróbować jakimś lokalnym "Pendolino"?
    [ 0 ]