• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 9112
    • Dodano: 2014-05-19 / 14:41
    • Komentarzy: 24

    Zamieszanie wokół oficera rowerowego w Opolu

    Sławomir Szota nie zrezygnował z funkcji oficera rowerowego i nie został też zwolniony przez MZD.(Fot: archiwum)

    Sławomir Szota nie zrezygnował z funkcji oficera rowerowego i nie został też zwolniony przez MZD.(Fot: archiwum)

    - Informacje o mojej śmierci są przesadzone – ironizuje Sławomir Szota w odpowiedzi na doniesienia prasowe o jego dymisji. Oficer rowerowy twierdzi, że żadnej rezygnacji nikomu nie składał i swoją pracę chce wykonywać dalej – najlepiej jak tylko potrafi. O zwalnianiu Szoty w Miejskim Zarządzie Dróg, który go zatrudnia, też nikt nie myśli.

    - Sławomir Szota, pełniący dotąd tę funkcje w Opolu, zrezygnował, zaskakując tym swoich pracodawców. Nowym oficerem rowerowym może zostać każdy, kto czuje się na siłach – napisała w poniedziałek opolska Gazeta Wyborcza powołując się na oświadczenie Sławomira Szoty, które z kolei było odpowiedzią na krytykę jego pracy zawartą właśnie na łamach GW.

    We wspomnianym oświadczeniu nie pada jednak słowo „rezygnuję”. - Bo też nie to było moją intencją. Chciałem tylko wyraźnie zasugerować, że nie czuję się przyspawany do oficjalnej funkcji. Aktywnie działałem na rzecz środowiska rowerowego nie będąc oficerem rowerowym i aktywnie, nawet bardziej intensywnie, działam piastując obecną funkcję. Jeśli do mnie bądź moich przełożonych dotrze konstruktywna krytyka dotycząca mojej pracy to nie mam zamiaru zapierać się rękami i nogami – wyjaśnia Sławomir Szota. - Uspokajam zatem, że informacje o mojej śmierci są przesadzone, choć pewnie niektórych mocno to rozczaruje i będzie nie na rękę – dodaje.

    Zobacz także Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja

    - Sławomir Szota nadal pełni funkcję oficera rowerowego. Kontekst oświadczenia, które przesłał do dziennika jest dla nas w pełni zrozumiały i nie wiąże się z żadną dymisją czy rezygnacją. Zdajemy sobie za to sprawę, że na linii gazeta – oficer rowerowy trwa wymiana argumentów co do stylu sprawowania tej funkcji – mówi Mirosław Pietrucha, wicedyrektor MZD w Opolu. - Nie prowadzimy zatem naboru na to stanowisko. W naszej ocenie oficer rowerowy pracuje dobrze – zaznacza Pietrucha.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 24

    2014-05-20 09:52:06 #1222496
    Z 1500 na rękę strasznie trudno zrezygnować w Opolu.
    [ 0 ]
    2014-05-19 20:34:46 #1222340
    Z tego co wiem (a wiem) ta koza ma strasznie słabe hamulce i stwarza zagrożenie na drogach publicznych :)
    [ 0 ]
    2014-05-20 08:58:42 #1222484
    Oficer rowerowy, a jeździ na gównianym rowerze :)
    [ 0 ]
    2014-05-20 04:43:17 #1222417
    Gazeta Wyborcza powoli robi się jak inne plotkarskie magazyny. Prasa schodzi na psy.
    [ 0 ]
    2014-05-19 16:15:41 #1222276
    to ja tez poironizuję:info o śmierci tzw of row są na razie przesadzone :)))
    [ 0 ]
    2014-05-19 20:32:30 #1222339
    Gazeta ... i wszystko jasne. Dobrze, że jeszcze nie drukują tego czegoś na papierze kredowym. Bo wtedy i tym czymś nie dałoby się nawet podetrzeć ;)
    [ 0 ]
    2014-05-19 15:12:45 #1222269
    A tą miss opolszczyzny to ślepi wybierali???
    [ 0 ]
    2014-05-19 14:50:30 #1222267
    Trzeba wybrać Oficera forumowego...macie już propozycję:D
    [ 0 ]