- Autor: Mat
- Wyświetleń: 5294
- Dodano: 2014-05-10 / 23:09
- Komentarzy: 4
Gwardia nadal w grze o Superligę! Malcher zatrzymał Zagłębie!
Dla opolskiej ekipy starcie z pewnym utrzymania Zagłębiem było z gatunku tych najcięższych. Porażka przy jednoczesnej wygranej Piotrkowianina w Legionowie oznaczałaby automatyczną relegację gwardzistów do I ligi. Grający na dużym luzie zespół gości w hali przy ulicy Kowalskiej czuł się od pierwszych minut zaskakująco dobrze. Znacznie dopomogli mu w tym gospodarze. Najpierw ładną paradę zaliczył Bartosz Dudek, który obronił strzał Pawła Prokopa, ale po chwili skrzydłowy zrehabilitował się po pudle Jarosława Palucha i dał PE Gwardii prowadzenie 1:0. Na kolejną bramkę kibice z Opola czekali jednak długich 8. minut. W tym czasie w słupek trafił Prokop, a poprzeczkę kolejno Filip Scepanović i Michał Szolc.
Jeśli do rozwoju wydarzeń dorzucić blok lubinian, stratę Gwardii i dwie kolejne obrony Dudka, to miejscowi mieli do czynienia z prawdziwym koszmarem na jawie. Dopiero w 9. minucie przełamanie dał im Scepanović, ale strata wynosił już 2:7. I kiedy wydawało się, że podopieczni Tadeusza Jednoroga stoją na skraju przepaści, nadszedł nieoczekiwany zwrot akcji. Zaczęło się od przechwytu Jakuba Płócienniczaka i kontry Pawła Swata. Potem swój show w bramce zaczął Adam Malcher, który obronił – uwaga – 6 kolejnych rzutów rywala! Sprytnym lobem popisał się Wojciech Knop kolejnego gola gospodarze zdobyli nawet grając w osłabieniu. Po 22. minutach pogoń za Zagłębiem przy stanie 8:10 znowu wydawała się realna.
Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach
Swoją szansę jeszcze w pierwszej części meczu opolanie wykorzystali w 100 procentach. Malcher głową odbił piłkę po próbie Mateusza Wolskiego, zasieki defensywy beniaminka pozostały niepokonane w 2 akcjach i Knop w kolejnej próbie doprowadził do remisu. Po karnym Prokopa w ostatniej minucie pierwszej części PE Gwardia wygrywała 11:10. Do tego tuż przed syreną przechwyt zanotował Scepanović i do szatni oba zespoły schodziły już przy prowadzeniu miejscowych 12:10. Po zmianie stron nadal błyszczała obrona beniaminka Superligi i kiedy przewaga urosła już do stanu 15:11 nastąpił kolejny zwrot wydarzeń.
Gwardia zaczęła mieć problemy z kończeniem ataków, zanotowała dwa złe podania, a jakby tego było mało, z parkietu zejść musiał Malcher, który przy obronie karnego uderzył w słupek i rozciął łuk brwiowy. Po niecelnym rzucie Zeljica odpowiedział z karnego Wojciech Gumiński i w 41. minucie było 15:15, a po stracie opolan już 15:16. Od tego momentu rozpoczęła się prawidzwa wojna szczypiorniaka. Dwukrotnie kolegów ratował Vladimir Bozić broniąc kontry Mikołaja Szymyślika, ale na każde kolejne trafienie gospodarzy jak zaprogramowani odpowiadali przyjezdni i doprowadzali do remisu. Na cztery minuty przed końcem tablica wyników wskazywała rezultat 23:23. Wówczas między słupki wrócił Malcher i choć obronił 3 rzuty rywali, to Gwardia tej okazji w ataku nie wykorzystała.
Na 50 sekund przed finałową syreną mecz nadal pozostawał nierozstrzygnięty – było 24:24. Piłkę w rękach mieli jednak gwardziści. Ta trafiła na skrzydło do Michała Dreja, któremu w tej sytuacji ręka nie zadrżała. Zagłębie na odpowiedź miało 15 sekund i nawet zdołało przebić się przez zmasowaną obronę Gwardii. Swój dzień w sobotę miał jednak Malcher, który przyczaił się na krótkim rogu i odbił uderzenie Bartosza Skrzyńskiego.
Zwycięstwo z Zagłębiem Lubin sprawia, że Gwardia musi przynajmniej zremisować w najbliższy piątek w wyjazdowym meczu z Piotrkowianinem. Wówczas zagra w barażu o pozostanie w PGNiG Superlidze.
Zobacz także Tragiczny początek wakacji w Opolu. Z kamionki Piast wyłowiono ciało mężczyzny
PE Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 25:24 (12:10)
PE Gwardia: Malcher, Romatowski, Bozić - Śmieszek, Swat 3, Knop 4, Szolc, Scepanović 5, Zeljić, Drej 2, Vukcević, Garbacz, Prokop 4, Płócienniczak 4, Lasoń 4.
Zagłębie: Dudek, Kubiszewski - Stankiewicz 4, Gumiński 8, Rosiek 3, Kużdeba, Przybylski 2, Marciniak 1, Szymyślik 2, Wolski, Paluch, Bartczak 2, Starzyński 2, Kulenović.
Sędziowali: Jacek Moskalczyk (Żarówka) - Marcin Pazdro (Mielec)
Kary: 6 minut - 8 minut
Widzów 900
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
16 września
Na Rynku w Opolu szykują się trzy dni koncertów i biesiady przy złotym trunku
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30












W dyskusji: 4