• Autor: Greg
    • Wyświetleń: 15051
    • Dodano: 2014-05-08 / 18:04
    • Komentarzy: 43

    Prokuratura postawiła zarzuty w sprawie zabójstwa nad Babim Lochem

    W nocy z wielkanocnej niedzieli na poniedziałek Adam J. z ogromną prędkością wjechał volkswagenem w sklep. Wcześniej prawdopodobnie zamordował Aleksandrę K. i wrzucił jej ciało do Babiego Lochu.

    W nocy z wielkanocnej niedzieli na poniedziałek Adam J. z ogromną prędkością wjechał volkswagenem w sklep. Wcześniej prawdopodobnie zamordował Aleksandrę K. i wrzucił jej ciało do Babiego Lochu.(Fot. archiwum)

    36-letni Adam J. odpowie za zabójstwo 34-letniej kobiety. Wszystko wskazuje na to, że mieszkaniec Brzegu zamordował swoją znajomą, wrzucił jej ciało do jeziora, po czym próbował popełnić samobójstwo wjeżdżając rozpędzonym samochodem w przydrożny sklep w Pisarzowicach. Mężczyzna wciąż przebywa w szpitalu, prokuratura złożyła już wniosek o tymczasowy areszt.

    Tragedia rozegrała się podczas świąt wielkanocnych na terenie akwenu Babi Loch. W wielkanocny poniedziałek znaleziono tam zwłoki 34-letniej Aleksandry K. Podczas zabezpieczania śladów policjanci zauważyli m.in. ślady ciągnięcia ciała po piasku, zabezpieczono też ślady opon.

    Wkrótce śmierć kobiety powiązano z wypadkiem samochodowym, do którego doszło w nocy z wielkanocnej niedzieli na poniedziałek kilka kilometrów od miejsca znalezienia zwłok. Rozpędzony kierowca volkswagena golfa uderzył w budynek sklepu w Pisarzowicach. W toku śledztwa znaleziono dowody potwierdzające hipotezę zakładającą, że mężczyzna zabił kobietę i wrzucił jej zwłoki do akwenu. Przyczyna wypadku nie jest na razie znana, jednak niewykluczone, że mężczyzna chciał się zabić. Wiadomo, że Adam J. znał Aleksandrę K. - kilka tygodni temu został skazany przez sąd za kierowanie wobec kobiety gróźb karalnych.

    Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach

    - Dziś prokuratura postawiła mężczyźnie zarzut zabójstwa 34-letniej kobiety - mówi Agnieszka Mulka-Sokołowska, prokurator z Brzegu. - Wystąpiliśmy także z wnioskiem o tymczasowy areszt. Jeśli sąd się na niego zgodzi, to areszt będzie się odbywał w warunkach szpitalnych ze względu na stan zdrowia mężczyzny - dodaje.

    Adam J. wciąż jest poważnie ranny po wypadku samochodowym, który spowodował. Mężczyzna był zakleszczony w pojeździe, strażacy musieli wyciągać go z wraku pojazdu przez dach. Aktualnie przebywa w jednym z opolskich szpitali, gdzie przez całą dobę pilnują go policjanci.

    36-latek nie przyznaje się do winy. - Mężczyzna odmówił składania jakichkolwiek wyjaśnień - tłumaczy Mulka-Sokołowska.

    Posiedzenie sądu, na którym zostanie rozpatrzony wniosek o tymczasowe aresztowanie Adama J. odbędzie się prawdopodobnie w piątek.

    Zobacz także Śmiertelny wypadek na A4 pod Opolem. Utrudnienia AKTUALIZACJA
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 43

    2014-05-10 19:55:40 #1219110
    chopie tys je głupi tempa dziwka z niej pewnie była ale za to co zrobiłes to powini cie ukamieniowac
    [ 0 ]
    2014-05-09 22:33:00 #1218770
    Zwykła głupota, żeby marnować sobie życie dla baby, która nie była tego warta.
    [ 0 ]
    2014-05-09 19:58:35 #1218686
    Gnój tempy kroić i solić gnoja aż zdechnie za zabójstwo po obcinać mu łapy
    [ 0 ]
    2014-05-08 20:12:12 #1218439
    został skazany ale psychola nie zamknęli i człowiek stracił życie z jego ręki..a chłopaczków za parę gramów pietruszki zamykają na "sanki"i robią gangsterów..żenujące jest polskie prawo i trzeba to jak najszybciej zmienić
    [ 0 ]
    2014-05-08 23:24:39 #1218504
    W cywilizowanym kraju dostał by wyrok za zabójstwo i za usiłowanie zabójstwa -jakim jest próba samobójcza.
    [ 0 ]
    2014-05-08 19:22:58 #1218433
    skąd się tacy psychopaci biorą ?
    [ 0 ]
    2014-05-08 22:38:03 #1218482
    trzeba mieć fajnie nasrane, żeby 'skuli kobity próbować sobie życie odebrać... haha
    [ 0 ]
    2014-05-08 19:30:44 #1218435
    co za debil zeby zabic kobiete to mial odwage ale zeby skutecznie odebrac sobie zycie to juz mu odwagi braklo.
    [ 0 ]