W bloku socjalnym przy ul. Odrzańskiej panują fatalne warunki mieszkaniowe. Nowa inwestycja miała poprawić sytuację rodzin oczekujących na nowe lokum.(Fot: archiwum)
Przypomnijmy. Na mieszkania komunalne do remontu czeka w Opolu ponad 300 rodzin, a w przypadku oczekujących na przyznanie lokalu socjalnego to blisko 100 rodzin. Chcąc nieco rozładować te kolejki ratusz zapisał w budżecie na 2014 roku 1,8 miliona złotych na budowę 22 nowych mieszkań komunalnych. Miały powstać pod koniec tego roku przy ul. Wilsona. W styczniu ogłoszono już nawet przetarg na wykonanie inwestycji.
- Wszystko ładnie pięknie, tylko ktoś chyba zapomniał zapytać o zdanie osób, które już tu mieszkają. Obserwujemy jak wygląda zasób komunalny w innych miejscach Opola i nie zgadzamy się na taki obraz naszej ulicy czy najbliższej okolicy – mówi nam jedna z mieszkanek ul. Wilsona. - Obawiamy się, że po wielkiej pompie przy oddaniu lokali potem to miejsce tak jak inne zamieni się w oazę najgorszego elementu. Dlaczego pan prezydent nie zapytał nas czy chcemy żyć w takim sąsiedztwie? - dopytuje kobieta.
Zobacz także Przed nami finał 53. Lata Kwiatów. Wieczorem koncert Ich Troje
Ostatecznie Ryszard Zembaczyński ugiął się pod presją podobnych opinii i zawiesił inwestycję. - Szanując opinię mieszkańców będziemy teraz szukali w przestrzeni miejskiej nowego miejsca dla takiej inwestycji. Jednocześnie dołożymy starań, aby poruszyć rotację w systemie mieszkań komunalnych. Być może rozwiązaniem jest wyszukanie lokali na rynku wtórnym – wyjaśnia prezydent Opola.
Szanse, że nowa inwestycja komunalna powstanie w tym roku są niewielkie. Ratusz wydał bowiem pieniądze na projekt zabudowy szeregowej przy ul. Wilsona, a także stracił dofinansowanie na tą inwestycję z Banku Gospodarstwa Krajowego.

W dyskusji: 147
A tak cymbały narzekały na Giermka. Za długi, które dzięki niemu spłacamy. Ale on pobudował domy, mieszkania, fabryki, drogi, szkoły i szpitale i całokształt. A co dziś POsrana władza co robi? Nic - buduje co najwyżej za unijne drogi, które trafiają w prywatne ręce. Miejsc pracy nie ma, nic się nie buduje a to co było pada na pysk albo zostaje sprzedane jak ECO itp. Gratuluję zębatemu. Po tym PObycie w szpitalu już całkiem mu mózgownicę zryło. Durni z ludzi robi. Protestami w sprawie sprzedaży ECO jakoś się nie przejmował. Wniosek? Sprzedaż ECO to kasa w jego kieszeni, nie wydanie kasy na mieszkania socjalne to również kasa w jego kieszeni, która nie będzie wydana.
Niech się wezmą za budowanie czegoś w stylu "TBS" ...
A na początek weź się za Siebie, bo każdy ,, zwykły obywatel " po 9 miesiącach chorobowego staje w ZUS-ie na komisji rentowej a nie wraca po układach na stołek do ziomków.