• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 6664
    • Dodano: 2014-02-25 / 07:32
    • Komentarzy: 29

    Pracownicy Taboru Szynowego wciąż bez wypłat. Komornik licytuje majątek firmy.

    Sytuacja w Taborze Szynowym wciąż jest dramatyczna. Mimo wielu zapewnień pracownicy nadal nie dostali zaległych wypłat. Nie dostają ich od listopada ubiegłego roku. 350 osobom firma zalega blisko 2 miliony złotych.(Fot: archiwum)

    Sytuacja w Taborze Szynowym wciąż jest dramatyczna. Mimo wielu zapewnień pracownicy nadal nie dostali zaległych wypłat. Nie dostają ich od listopada ubiegłego roku. 350 osobom firma zalega blisko 2 miliony złotych.(Fot: archiwum)

    Sytuacja firmy z ponad 100-letnią tradycją i jej 350 pracowników staje się coraz bardziej dramatyczna. Mimo zapewnień z czwartku kadra Taboru Szynowego nie otrzymała zaległych wypłat. Wciąż nie ogłoszono także upadłości firmy. Na domiar złego na aukcję komorniczą został wystawiony majątek firmy, bez którego nie będzie ona w stanie wznowić nawet podstawowej działalności.

    Najpierw 17 luty, potem 24 – właściciele Taboru Szynowego kilkukrotnie przekładali termin spłaty zaległych pensji dla pracowników. Po ich naciskach i pytaniach naszego reportera podczas ostatniej, czwartkowej konferencji w siedzibie firmy nowi właściciele zadeklarowali, że wypłaty będą na kontach pracowników w poniedziałek. W razie gdyby na konta nie spłynęły jeszcze środki od zagranicznego inwestora, wypłaty miał pokryć krajowy właściciel – firma Leo Maks. Tymczasem w poniedziałek pracownicy nie dostali ani złotówki.

    Próbowaliśmy skontaktować się z Zenonem Sroczyńskim, dyrektorem zarządzającym Leo Maks oraz prezesem tej firmy Tadeuszem Młynarczykiem, ale obaj nie odbierali w poniedziałek telefonów. Żaden z nich nie pojawił się też w firmie, aby wyjaśnić sytuację pracownikom. - Tak naprawdę oni nas szantażują. Nie możemy iść stąd precz bo nie ma upadłości firmy i nie ma szans na pieniądze z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Wypłat nie ma tylko są ciągle jakieś nowe, nierealne terminy i przeciąganie sprawy – denerwuje się Beata (prosi o nieujawnianie jej nazwiska). - Po 9 latach pracy mam długi, mieszkam kątem u teściowej i żyję od pierwszego do pierwszego na kredytach i pożyczkach. Nie wiem jak długo tak jeszcze pociągnę – dodaje zrozpaczona kobieta.

    Zobacz także Kobieta podpalona w mieszkaniu w Opolu. Policja zatrzymała sprawcę

    Większość pracowników szansy na rozwiązanie patowej sytuacji upatruje w decyzji sądu. Ten na podstawie raportu nadzorcy może ogłosić upadłość Taboru Szynowego. Warto jednak przypomnieć, że na początku lutego wstrzymał się z taką decyzją na skutek gwarancji właścicieli firmy. Przed sądem wykazali gwarancje 9 milionów euro wkładu zagranicznego inwestora w Tabor Szynowy. Kolejny raz sprawie Sąd Rejonowy w Opolu będzie przyglądał się w środę.

    Szybkie wznowienie pracy Taboru Szynowego z dnia na dzień jest jednak coraz mniej realne. Na licytacji komorniczej właśnie pojawił się magazyn z częściami do wagonów. Jeśli ich sprzedaż dojdzie w marcu do skutku, to firma nie będzie mogła wykonywać nawet podstawowej działalności - napraw gwarancyjnych. Działania komornika w tej sprawie może zablokować tylko decyzja sądu o upadłości taboru. Licytacji komorniczych w najbliższym czasie może być jednak więcej, bo zadłużenie firmy to blisko 40 milionów złotych. Tylko Urzędowi Skarbowemu Tabor Szynowy zalega około 10 milionów złotych.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 29

    2014-02-26 09:35:55 #1191002
    Zal i nic więcej pozostaje
    W tak krótkim czasie zniszczyć tą firmę
    I niech nie piszą tutaj bzdur ludzie którzy nie pracowali tam
    Tak to jest jak się dorwali do kierowania ludzie którzy nie maja kompletnie o tym pojęcia.
    I nie podważam tu nic że ktoś jest lub nie jest fachowcem
    Można być dobrym rzemieślnikiem ale to nie znaczy że dobrze się pokieruje firmą
    [ 0 ]
    2014-02-25 23:09:48 #1190959
    Wtym wszystkim o to chodzi zeby nic nie zapłacić a wszystko sprzedać
    [ 0 ]
    2014-02-25 08:26:21 #1190694
    Kolejny przekręt pseudo biznesmenów
    Na co liczą jeszcze Ci ludzie????
    [ 0 ]
    2014-02-25 15:58:19 #1190798
    tak zajechać zakład.... masakra...
    [ 0 ]
    2014-02-25 14:34:26 #1190760
    "szkoda tych ludzi ... puste słowa bez pokrycia ... FAKTY się liczą i tylko FAKTY ... "Czekamy na środki z zagranicy w kwocie 8,5 miliona euro" ... czy coś się od ostatniego czwartku zmieniło ? ... rozbój na równej drodze ... w biały dzień ... ten kraj wyszedł z XX wieku i cofnął się w wiek XIX
    [ 0 ]
    2014-02-25 13:35:50 #1190746
    Gdyby mi wisieli kasę to zapierdzieliłbym lokomotywę i sprzedał na ruskim rynku:-)
    [ 0 ]
    2014-02-25 12:11:55 #1190735
    Sprzedać wszystko,to są rządy Tuska i PO, polacy powinni dalej na nich głosować,a pózniej dopiero narzekać.
    [ 0 ]
    2014-02-25 11:53:09 #1190728
    Sąd nie powinien mieć już w takiej sytuacji żadnych wątpliwości. Upadłość likwidacyjna może dać szanse dla pracowników i całego zakładu.
    [ 0 ]
    2014-02-25 09:39:43 #1190713
    wciąż bez wypłat i tak im zostanie, niestety, żal mi tych ludzi :(:(:(:(:(
    [ 0 ]
    2014-02-25 08:12:44 #1190693
    Prezesi tej kumoterskiej spółki na limuzyny zarobili, pracownicy nie muszą. Za dużo limuzyn by było w tym kraju ;)
    [ 0 ]
    2014-02-25 09:17:06 #1190705
    jak to w takich sytuacjach bywało "drzewiej" - us swoje weźmie, komornik się obłowi a ludziom, nie wiem czy chociaż resztki zostaną. Decyzja sądu ??? zanim zapadnie jakakolwiek, będzie po wszystkim...
    [ 0 ]