• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 7306
    • Dodano: 2014-02-16 / 12:00
    • Komentarzy: 20

    Opolanin w klubie Ligue 1 radzi sobie coraz lepiej

    Lukas Klemenz (pierwszy z lewej) zadomowił się już w klubie Ligue 1.

    Lukas Klemenz (pierwszy z lewej) zadomowił się już w klubie Ligue 1.

    Opolanin póki co występuje w zespole rezerw, ale zaliczył już trening z pierwszym zespołem.(Fot: archiwum prywatne)

    Opolanin póki co występuje w zespole rezerw, ale zaliczył już trening z pierwszym zespołem.(Fot: archiwum prywatne)

    W czerwcu ubiegłego roku pisaliśmy o transferze Lukasa Klemenza, wychowanka Fortuny Głogówek do Valenciennes FC, klubu francuskiej ekstraklasy. Opolanin w młodzieżowej piłce uznawany jest za jednego z lepiej rokujących piłkarzy, a jego nazwisko obiło się o uszy już niejednemu menadżerowi. Sprawdziliśmy, jak rozwija się kariera tego 18-letniego zawodnika.

    - Z każdym dniem czuję się tutaj coraz lepiej i nie żałuję swojej decyzji. Porównując Valenciennes do Opola to niebo a ziemia. Tutaj wszystko jest na najwyższym poziomie, dopięte na ostatni guzik. Trenerzy oraz osoby związane z klubem dbają o to, by każdy zawodnik czuł się tutaj jak w domu. Mówiąc krótko – profesjonalizm w każdym calu – opowiada naszemu reporterowi Lukas Klemenz, który po transferze trafił do drużyny rezerw Valenciennes i gra w niej regularnie. Opolanin wystąpił w 12 meczach na środku obrony i udało mu się nawet strzelić bramkę. - Najmilszym wyróżnieniem za dobrą pracę w rezerwach był jednak trening z pierwszym zespołem. Dał mi niesamowitą motywację do pracy – zaznacza.

    Sam Lukas przyznaje, że od momentu kiedy trafił do Francji nigdy nie trenował tak ciężko. - W każdy poniedziałek przedstawiany jest nam plan treningów na kolejny tydzień. Z reguły mamy trzy dni z dwoma treningami i trzy dni z jednym, plus mecz – wylicza zawodnik. - Mocny nacisk klub kładzie też na komunikację. Zaraz po podpisaniu kontraktu zostałem wysłany na intensywny kurs francuskiego. Teraz nie mam już problemów z porozumiewaniem się z kolegami na boisku jak również poza nim. Ale to bardzo trudny język i jeszcze sporo muszę się uczyć – opowiada Klemenz.

    Zobacz także Ila zapłacimy za gaz od 1 lipca?

    Wolny czas wychowanek Fortuny Głogówek spędza na zwiedzaniu miasta oraz na nauce przed maturą, która czeka go w maju. - Przy każdej nadarzającej się okazji staram się też spotykać z mamą. To jej zawdzięczam wszystko, co dotychczas osiągnąłem. Przyjeżdża na każdy mój mecz reprezentacji i zawsze mi mocno kibicuje – podkreśla 18-latek, którego wiele osób tak w Polsce jak i Francji rozpytuje o pochodzenie. - Moja mama jest Polką, a tata Amerykaninem. Urodziłem się w Niemczech, ale odkąd skończyłem 3 miesiące mieszkałem w Polsce. Nigdy nie miałem wątpliwości, jaki kraj chcę reprezentować. Gra z orzełkiem na piersi to dla mnie największy zaszczyt – podsumowuje etatowy członek reprezentacji kolejno U17, U18 oraz U19.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Opolanin póki co występuje w zespole rezerw, ale zaliczył już trening z pierwszym zespołem.(Fot: archiwum prywatne)

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 20

    2014-02-17 16:01:25 #1187241
    Opolanin...jak to pięknie brzmi.Powodzenia na sportowej drodze do wielkiej kariery.
    [ 0 ]
    2014-02-16 15:29:42 #1186887
    czy on napewno gra w Francji,z zdiec można miec wrażenie że gra w Kamerunie
    [ 0 ]
    2014-02-16 12:09:02 #1186841
    Super sprawa. Oby w koncu mu się udało wyjść w pierwszym skladzie pierwszej drużyny.
    [ 0 ]
    2014-02-16 15:09:06 #1186886
    Lukas chyba sporo czasu spędził w solarium....
    [ 0 ]
    2014-02-16 18:26:49 #1186952
    pierwszy rodowity Polak o ciemnej skórze :d
    [ 0 ]