Ostrzeżeniem dla źle segregujących odpady ma być taki trójkąt naklejany na kubły. Jeśli to nie pomoże, kolejnym krokiem będą podwyżki za wywóz śmieci.(Fot: Remondis)
- Do kubłów brązowych, a więc tych przeznaczonych na bioodpady, trafiają niemal wszystkie możliwe śmieci. Efekt jest taki, że zawartość kubła zamiast trafić do kompostowni traktowana jest jako odpady mieszane – mówi Andrzej Czajkowski, prezes Zakładu Komunalnego w Opolu. - Niewiele lepiej jest z segregacją pozostałych śmieci. Czasem trudno to wyjaśnić, ale odpady do kubłów na szkło i papier trafiają zamiennie. Do wszystkich kubłów regularnie wyrzucany jest też gruz – podkreśla Czajkowski.
Specjalnie oddelegowany do kontrolowania segregacji odpadów pracownik ZK zwraca także uwagę na działanie firmy Remondis, odpowiedzialnej za odbiór śmieci w Opolu. Sprawdzane jest między innymi czy dla mieszkańców ustawiana jest odpowiednia ilość kubłów różnego rodzaju. Rozpoczęta została też akcja ostrzegawcza dla osób, które nieprawidłowo segregują odpady. - Na źle wypełnionych kubłach pojawiać się będą specjalne trójkąty ostrzegawcze. To sygnał dla oddających śmieci, że jeśli nie wezmą sobie do serca zasad segregacji, to może ich czekać podwyżka opłat z tego tytułu – wyjaśnia Apolonia Klepacz z opolskiego oddziału firmy Remondis. - To oczywiście ostateczne rozwiązanie. Liczymy, że przez edukację takie kroki nie będą konieczne – dodaje Klepacz.
Zobacz także Kierowca odpowie za śmiertelne potrącenie pieszej. Sprawa trafiła do sądu
Z wyliczeń Zakładu Komunalnego wynika, że rewolucja śmieciowa w Opolu przyniosła pierwsze efekty. W listopadzie i październiku 2013 roku Remondis zebrał ponad 1200 ton bioodpadów, a w pierwszym miesiącu działania ustawy śmieciowej czyli lipcu, tych samych odpadów na miejskie wysypisko trafiło tylko 80 ton. Opolanie, którzy mają problem z segregacją śmieci wszelkich informacji na ten temat mogą szukać na specjalnie uruchomionej przez ratusz stronie internetowej. Pod adresem www.smieciopolis.opole.pl/segregacja można dowiedzieć się, jakie odpady i do jakich kubłów wyrzucać.



W dyskusji: 183
"tylko 80 ton". czyli śmieci trafia mniej, remondis zarabia na puszkach, papierze i innych bioodpadach a ceny wzrastają od pewnego czasu. jaki w tym interes/ lub czyj tak naprawdę? poza tym ze państwo wymusza kapuchę na ludziach? na blok 4-ro klatkowy, 4 piętra + parter jest po 1-nym koszu choć ja się zastanawiam czy to nie na 2 bloki. w lecie śmietniki capiły gorzej niż wucekle nie jednego menela. czy to nie jest jawne naciąganie ludzi w świetle prawa? eh przecież to codzienność jak z podatkiem w paliwie na drogi - podatek jest od "zawsze" a remontów jak nie było tak nie ma :)
Tak ostatni będa pierwszymi, a pierwsi ostatnimi. .
Jak się nie mylę to Św. Mateusz 20 , 1-16...............;)
Bioodpady to ulegające biodegradacji odpady z ogrodów i parków, odpady spożywcze i kuchenne z gospodarstw domowych, gastronomii, zakładów zbiorowego żywienia, jednostek handlu detalicznego, a także porównywalne odpady z zakładów produkujących lub wprowadzających do obrotu żywność.
Z praktycznego punktu widzenia do pojemników na bioodpady mogą trafić: resztki żywnościowe – zarówno surowe, jak i przetworzone, owoce i warzywa, ser, mięso i wędliny, skorupki jajek, fusy kawy i herbaty, pieczywo, ciasta, jak również zwiędłe kwiaty, skoszoną trawę, liście czy ziemię po przesadzaniu kwiatów.
USTAWA z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U.2013.21).
Polacy maja problem z segregacją, gdzie tu mowa o płukaniu i osuszaniu "śmieci". A kto mi zwróci za wodę??? :D
Powinno być jak w gebelsowie-sortujesz odpady i te posortowane są odbierane za darmo , a często nawet płacą firmy za te odpady...niewiele płacą , ale zawsze.Natomiast to co zostało w kuble na niesegregowalne odpady jest ważone i za to płacisz...jak nie chce ci się segregować bulisz za całość.......................Często ludziom którzy tam starannie segregują na koniec roku zwracane jest 100-300 ojro nadpłaty-a faktyczny koszt miesięczny wywozu spada u nich nawet do dwudziestu kilku ojro , dla 4-5 osobowej rodziny .................................
Krok 1.
Najpierw każemy ludziom sortować odpady i wprowadzamy wysokie stawki ich odbierania - zupełnie nielogicznie, bo powinno być taniej. WAŻNE - dodatkowo robimy tak, żeby ludzie którzy jednak zdeklarują, że mają gdzieś sortowanie, płacili bardzo dużo za odbiór.
Krok 2 (parę razy)
Po jakimś czasie mówimy mieszkańcom, że źle sortują i jesteśmy bardzo nieszczęśliwi, ale musimy podnieść opłaty za odbieranie śmieci (oczywiście tym co zdeklarowali, że nie segregują, również podnosimy)
Krok 3. (w przyszłości, finał)
Z ubolewaniem zawiadamiamy, że jednak ludki nie potrafią sortować śmieci i podnosimy opłaty, a zarazem likwidujemy obowiązek sortowania śmieci i wszystko będzie wrzucane do jednego kubła.
Co z tego, ze można się zapoznać ze stroną internetową, skoro jest duża grupa osób, które nie posiadają komputera i nie potrafią posługiwać się internetem? mam na myśli przede wszystkim osoby starsze... lepsze byłyby ulotki,z dokładnym wyszczególnieniem np. co wolno wrzucać do pojemników na bioodpady.