Po sobotniej konferencji prasowej posła Patryka Jakiego i Tomasza Garbowskiego rozpoczęła się wymiana oświadczeń między prezydentem Opola a posłem Jakim. (Fot. archiwum)
- Wszystkie podane przez nas na konferencji prasowej liczby są prawdziwe. Nikt z nas nie mówił o 50 mln dywidendy, tylko o możliwych 50 mln zysku spółki w kolejnych latach. W 2012 roku zysk brutto spółki wyniósł 26 027 262,28 zł, a biorąc pod uwagę wysokie koszty prowadzonych w przedmiotowym roku inwestycji obniżającej zysk z pewnością jesteśmy w stanie stwierdzić, że w przyszłości zyski spółki będą większe (a wraz z nimi dywidenda) - pisze Patryk Jaki w liście otwartym.
- Prezydent pyta, skąd kwota 120-150 mln zł? To pytanie powinien zadać sobie i swojemu zapleczu, które wielokrotnie wrzucało te liczby do przestrzeni publicznej (wystarczy odsłuchać sesję rady miasta poświęconą tej sprawie). Dodatkowo, pan prezydent pośrednio potwierdza tę kwotę – wskazując cel, na który mają być wydane środki pozyskane ze sprzedaży akcji tj. budowa przeprawy wartej... ok. 120 mln zł. Wątpliwości opozycji wydają się być więc oczywiste - dodaje Jaki. Poseł Solidarnej Polski pyta też, czy "sprzedawanie spółki za jej kilkuletni zysk to przypadkiem nie jest klasyczna definicja niegospodarności?"
Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia
- Nieuczciwym jest również przemilczanie tego, co dzieje się z ludźmi w przypadku takich prywatyzacji. Zwyczajowo kończy się „racjonalizacją kosztów” - co oznacza zwalnianie ludzi. Pytam więc, czy miasto nie poniesie kosztów kilkuset nowych bezrobotnych? Dla prezydenta miasta powinno chyba mieć znaczenie to, że ECO jest jednym z największych pracodawców w Opolu. Ponadto, jaką gwarancję daje prezydent, że wraz ze sprzedażą – spółka nie przeniesie swojej siedziby do innego miasta i stracimy dziesiątki kolejnych milionów z innych podatków (CIT, dochodowy etc.)? - kontynuuje.
- Proszę również nie straszyć nas tym, że kondycja ECO może się pogorszyć. Wszyscy wiemy, że w głównym strumieniu działalności tej spółki jest ona monopolistą (wszystkie linie przesyłowe w Opolu należą do niej). Więc pytanie do osoby z podstawową wiedzą z ekonomii: Co lepiej zrobić - sprzedać akcje za 120 mln i wybudować przeprawę, czy zbudować ją z zaciągniętym kredytem na 120 mln i spłacać go dywidendą z ECO (przez 10-13 lat), a potem z kolejnych dywidend budować następne mosty? - pyta Jaki w liście otwartym, zaadresowanym do prezydenta Opola.
- I w końcu najważniejsze pytanie: skoro urząd miasta niczego się nie boi – to dlaczego nie chce publicznie pokazać wyceny spółki – która jest przecież kluczową informacją w tej sprawie? Panowie! Skoro nie macie nic do ukrycia – odwagi! - apeluje poseł.
- ECO S.A. to nie jest prywatny folwark kilku polityków. To własność wszystkich mieszkańców miasta i mamy prawo znać wycenę i inne informacje na temat spółki. Tym bardziej, że sprzedaż majątku opolan to proces nieodwracalny, a więc rzetelna debata na ten temat to nie żadna łaska, a obowiązek władz miasta. Niestety ciągłe ukrywanie jakiś informacji nie budzi zaufania w tak wrażliwej sprawie - kończy Patryk Jaki.
Zobacz także Fundacja DOM od 35 lat wspiera rodziny. Dziś zaprasza na festyn w centrum Opola

W dyskusji: 24
Przeprawe przez ODRĘ chce zbudować Pan RYSIO przecież wiadomo ze panowie z zarzadu drug A.Karbowiak i jego rzecznik prasowy L.Pietrucha to pana Rysia dobrzy przyjaciele jeszcze z RATUSZA wybudują razem jakieś małe rondo podzielą się resztą kasy a o przeprawie przez Odrę będzie można zapomnieć.