Prezydent zapewnia, że procedura sprzedaży akcji ECO jest bezpieczna, a jeśli nie pojawi się korzystna dla miasta oferta to w ogóle może nie dojść do skutku.(Fot: archiwum)
- Nikt niepowołany nie zna wyceny ECO SA – bo prawo stanowi, że znać nie może - a tym samym należy stwierdzić, że podawane przez oponentów ceny, jakie Opole może ze sprzedaży akcji ECO S.A. uzyskać i odnoszenie tego do jakiejkolwiek wartości prowadzi do błędnych wniosków i stanowić może próbę manipulacji i dezinformacji opinii publicznej. Aktualna wycena, sporządzona w związku z zamiarem sprzedaży akcji ECO SA, leży w „kasie pancernej” (jest zastrzeżona) i po rozpatrzeniu ofert i zakończeniu całego postępowania zostanie ujawniona – wyjaśnia Zembaczyński.
Prezydent ujawnił też, że roczna dywidenda na rzecz Opola z ECO „nie wynosi 50 milionów złotych, jak publicznie podał jeden z naszych posłów”, a na przestrzeni ostatnich 5 lat waha się w przedziale między 2,9 mln zł a 7 mln zł. Zembaczyński zastrzegł też, że dywidendy może również z wielu powodów wcale nie być. - Miasto wcale nie musi sprzedać tych 53% akcji i jeżeli żadna z ofert nie będzie atrakcyjna to sprzedaży nie będzie – podkreśla prezydent Opola. - Fundusze ze sprzedaży tych akcji mają być przeznaczone na szybką realizację czteropasmowej przeprawy przez Odrę w rejonie Zakładu Komunalnego, a jeżeli zostaną z tego tytułu (ze sprzedaży) środki to zostaną one przeznaczone na budowę - ale już w parametrach drogi o dwóch pasach ruchu - odcinka obwodnicy południowej – dodaje.
Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach
W ocenie prezydenta procedura prywatyzacji ECO jest całkowicie bezpieczna dla interesów Opola, a jej pełne ujawnienie nastąpi po zakończeniu wszystkich formalności. - A czy Miasto sprzeda akcje tego jeszcze dzisiaj nikt nie wie. Wiemy z całą pewnością , że jeżeli uda się ta trudna operacja to wygrają Mieszkańcy, a samo Opole stanie się bardziej przyjazne dla pieszych, cyklistów i kierowców nie wspominając już o szansie dalszego rozwoju gospodarczego, czemu będzie sprzyjać budowa infrastruktury drogowej – zapowiada Ryszard Zembaczyński. - W zasadzie zbycie akcji ECO SA stanowić będzie zamianę majątku – akcje ECO SA zostaną zamienione na most, drogi i inne elementy infrastruktury, z których korzystać będą wszyscy. Jest to operacja prowadzona dla dobra Opola i jego mieszkańców – podsumowuje.

W dyskusji: 53
Jest wyrazicielem poglądu po nas choćby potop historia mu to zapamięta.
Taki sam los podzieliło mnóstwo polskich zakładów,od branży elektronicznej po motoryzacyjną.
Dziadek mocno przechylony do trumny,ale szkód jeszcze nam narobi.