- Autor: Mat
- Wyświetleń: 11473
- Dodano: 2013-12-11 / 12:00
- Komentarzy: 103
Przewozy Regionalne na skraju upadłości
- Spółka Przewozy Regionalne owszem została w 2008 przekazana marszałkom województw, w tym także naszemu, ale nie została wypełniona treść tamtej umowy – mówi Tomasz Kostuś, wicemarszałek województwa opolskiego. - Sęk w tym, że nie oddłużono Przewozów Regionalnych. Spółka nie została doposażona w nowoczesny tabor. Nie stworzono też marszałkom narzędzi, rozwiązań, które posłużyłyby do finansowania spółek – podkreśla Kostuś. Taki stan rzeczy spowodował, że na przestrzeni ostatnich 5 lat sytuacja Przewozów Regionalnych znacznie się pogorszyła.
Przewozy Regionalne mają do 1 lipca 2017 roku spłacić 384 mln zł długu, jaki mają w spółce PKP Polskie Linie Kolejowe. Rok 2012 spółka zamknęła ze stratą 55 milionów złotych. Należące do samorządów 16 województw i zatrudniające ok. 13,5 tys. pracowników Przewozy Regionalne w listopadzie stanęły przed widmem totalnego paraliżu. Związkowcy ogłosili bowiem pogotowie strajkowe i zażądali rozmów z minister Elżbietą Bieńkowską. Doszło do nich na początku grudnia.
Zobacz także Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
Strona związkowa domaga się od ministerstwa gwarancji zatrudnienia dla pracowników przez okres 3 lat, a także wskazania kierunku, w jakim przekształcona zostanie spółka. W celu wypracowania skutecznych rozwiązań wicepremier Bieńkowska uzgodniła ze związkowcami, aby w kolejnych tygodniach przeprowadzić dokładne analizy problemów spółki. Powołany został nawet zespół roboczy ds. Przewozów Regionalnych z udziałem przedstawicieli Ministerstwa, Marszałków Województw oraz Związków Zawodowych. Zapowiadany strajk odłożono do stycznia 2014 roku.
- Niewykluczone, że dojdzie do całkowitego odejścia od usamorządowienia Przewozów Regionalnych. W przeciwnym wypadku muszą znaleźć się narzędzia, aby spółka utrzymała płynność finansową. Na pewno będziemy w tym zakresie ściśle współpracować z ministerstwem – zapowiada Kostuś. Warto dodać, że Przewozy Regionalne to największy kolejowy przewoźnik w kraju. Codziennie z jego usług korzysta 300 tysięcy pasażerów.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

W dyskusji: 103
Wiecie ktory Kanclerz Niemiec to powiedzal napewno niewiecie bo wy sie prawdy boicie i wogole uwagi na to nie zwacacie hehe:)))
stworzyć kolejne związki zawodowe mające na celu: żądać, oczekiwać, grzać stołki, doić firmę, nic nie robić, strzelać petardami, drzeć mordę" musicie man dać", drzeć mordę " mamy długi to je umorzcie", dać posadę szwagrowi i ciotce, spalić oponę, zrobić blokadę. A jak firma padnie to - Winne oczywiście PO.
Zupełnie na serio to: zmniejszcie koszty własne , zlikwidujcie związki zawodowe w firmie - niech działają poza, ze składek członków oczywiście :)). niech firmą rządzą menadżerowie i ekonomiści, a nie szwagry i bratanki.
Nie redukcje zatrudnienia ale redukcje pensji.Im wyższe stołki tym niższa pensja i po kłopocie.
Tabor szynowy (stara wagonówka) też pada lub może już padła a prezesowa i dyrektorzy nigdy swojej doli nie odpuszczali nigdy. To jak to ma funkcjonować wszystko? Skoro kasa rozchodzi się bokiem? Poza tym ludzie przesiedli się do samochodów bo pociągi ostatnio jeżdżą z bożej łaski 2x na dzień. A nie każdy pracuje w godzinach które ustaliło sobie pkp
Oby tak dalej, bardziej jeszcze podzielić na spółki, załóżmy podzielić już nie na województwa tylko na dzielnice miasta, będzie bardziej wydajne, więcej miejsc pracy itd.
Pzdr