- Autor: Mat
- Wyświetleń: 3385
- Dodano: 2013-12-05 / 08:47
- Komentarzy: 32
Dyskutowali o przyszłości komunikacyjnej Opola
Plan transportowy – tak nazywa się bowiem zbiór koncepcji i rozwiązań dotyczących komunikacji w Opolu – to dokument, który miasto musiało wypełnić w związku z ustawowym obowiązkiem. Cenne wskazówki dla urzędników w środę mogli też przedyskutować mieszkańcy. Na otwarte spotkanie z autorami planu i przedstawicielami ratusza przyszło jednak tylko kilkanaście osób. Wśród nich byli przedstawiciele Miejskiego Zakładu Komunikacji i Sławomir Szota, oficer rowerowy Opola.
- Kiedy wreszcie naprawicie sytuację, w której człowiek wsiada do autobusu a zamiast na przystanek trafia na zajezdnię bo nikt nic nie mówi, nie informuje, że to kurs końcowy – mówiła poddenerwowana opolanka. - Ta uwaga idealnie wpisuje się w zalecenia wynikające z planu transportowego – uspokajała Danuta Wesołowska, wiceprezydent Opola. - Mówimy przecież o lepszym oznakowaniu autobusów, o bardziej rozbudowanym systemie informacji na linii pasażer-przewoźnik – podkreślała.
Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
Na spotkaniu w ratuszu obecny był też Arkadiusz Wiśniewski, były wiceprezydent Opola, odpowiedzialny między innymi właśnie za komunikację w mieście. - Dobrze, że mamy nowoczesne autobusy w Opolu i jest ich coraz więcej. Teraz trzeba zadbać o komfort pasażerów, którzy nimi podróżują. Najczęstszym zarzutem pod adresem MZK jaki do mnie dociera jest zbyt niska częstotliwość kursowania autobusów – ocenia Wiśniewski. - Odstępy godzinne, 30 i 15-minutowe to wciąż za mało. Szczególnie w okresie jesiennym i zimowym. Brakuje też dobrego połączenia ze szpitalem przy ul. Katowickiej – wylicza były wiceprezydent.
Jego sugestie, jak i wiele innych, zawarto w planie transportowym. Sęk w tym, że o ile zwiększenie częstotliwości kursowania autobusów czy uruchomienie dodatkowej linii MZK wydają się zadaniami do udźwignięcia przez budżet spółki w 2014 roku, to już multimedialny system informacji pasażerów (zintegrowane tablice elektroniczne na terenie miasta i w autobusach), wprowadzenie karty miejskiej czy zakup kolejnych autobusów są poza zasięgiem. Jeśli chodzi o inwestycje w zakresie transportu publicznego to w planie wydatków na przyszły rok takowych nie odnotowano.
- Nie oznacza to jednak, że do planu transportowego podchodzimy jak do obowiązku, który trzeba odfajkować. Brak środków w budżecie nie zwalnia nas z jego realizacji. Trzeba zatem szukać rozwiązań, które możemy wprowadzić nie za pośrednictwem dużych inwestycji, ale lepszej organizacji miejskiego transportu – mówi Danuta Wesołowska. - Przykładem takich działań może być uruchomienie nowych buspasów, roszady w rozkładzie jazdy czy chociażby dodatkowe, ale mniej spektakularne oznakowanie autobusów – zaznacza.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA









W dyskusji: 32