• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 4402
    • Dodano: 2013-11-25 / 00:16
    • Komentarzy: 8

    Dariusz Żuraw jednak na wylocie z Odry Opole

    Odra Opole intensywnie poszukuje już następcy Dariusza Żurawia. Sam szkoleniowiec na niedzielnym meczu z Jarotą pojawił się jedynie w celu dopełnienia formalnych wymogów PZPN.(Fot: Dżacheć)

    Odra Opole intensywnie poszukuje już następcy Dariusza Żurawia. Sam szkoleniowiec na niedzielnym meczu z Jarotą pojawił się jedynie w celu dopełnienia formalnych wymogów PZPN.(Fot: Dżacheć)

    Wszystko wskazuje na to, że Dariusz Żuraw niebawem jednak pożegna się z Odrą Opole, a od przerwy zimowej zespół obejmie już nowy sternik. Wciąż aktualny szkoleniowiec OKS pojawił się co prawda na ławce rezerwowej niebiesko-czerwonych w niedzielnym meczu z Jarotą, ale drużyną dowodził Paweł Walaszczyk, trener grup młodzieżowych. Klub zaoszczędził w ten sposób 10 tysięcy złotych, które musiałby wydać za aktualizację licencji Walaszczyka na to spotkanie.

    Piłkarze Odry Opole po przegranym meczu w Jarocinie konsekwentnie przekonywali, że całe zamieszanie wokół sztabu trenerskiego nie miało wpływu na przebieg niedzielnych wydarzeń. Ten kto widział zespół w starciu z Jarotą ma pełne prawo mieć inne zdanie. To, że morale niebiesko-czerwonych przed tym spotkaniem było bliskie zeru nie może dziwić. We wtorek zawodnicy dostali bowiem informację, że Dariusz Żuraw opuszcza klub, przez 3 dni trenowali pod okiem sztabu złożonego przez Pawła Piwowarczyka, Tomasza Długosza (trenerzy grup młodzieżowych) i Macieja Michniewicza (grający obrońca), a w piątek dotarła do nich wiadomość, że trenerem wciąż pozostaje Żuraw.

    - Sytuacja kuriozalna, bo przez te kilka dni został określony pewien schemat przygotowań, pojawiła się nowa jakość współpracy z nowymi ludźmi i w zupełnie nowej atmosferze czekaliśmy na mecz z Jarotą. W piątek po treningu, jeden z kolegów przeczytał w internecie o tym, że poprowadzi nas trener Żuraw. Chciałbyś zobaczyć miny piłkarzy kiedy to usłyszeli. Szok i niedowierzanie – mówi naszemu reporterowi jeden z zawodników OKS, prosząc o zachowanie anonimowości.

    Zobacz także Fundacja DOM od 35 lat wspiera rodziny. Dziś zaprasza na festyn w centrum Opola

    Finał sprawy był taki, że trener Dariusz Żuraw, owszem usiadł w niedzielę na ławce rezerwowej OKS, ale dopełnił tylko formalności związanych z wymogami PZPN. - Za wyjściowy skład, taktykę, zmiany odpowiadałem ja – przyznaje Paweł Walaszczyk, dotychczas trener grup młodzieżowych Odry. Tym samym zarząd niebiesko-czerwonych zaoszczędził 10 tysięcy złotych, które musiałby wydać za aktualizację licencji trenerskiej dla Pawła Walaszczyka na sezon 2013/2014 w trybie nadzwyczajnym. Ta informacja zamyka kwestię zamieszania wokół sztabu szkoleniowego na mecz z Jarotą.

    Klarować zaczyna się też sytuacja Dariusza Żurawia w Odrze Opole. Zarząd klubu w tej sprawie póki co milczy, ale szkoleniowiec już po meczu z Jarotą Jarocin wymownym gestem „pożegnał się” z naszym reporterem, odmówił rozmowy i do wywiadu „wypchnął” Pawła Walaszczyka. Na widowni w Jarocinie zasiadło też przynajmniej dwóch poważnych kandydatów do fotela trenerskiego Odry Opole (m.in. Dariusz Dźwigała), a kolejkę wcześniej na meczu w Sosnowcu swojego wysłannika miał Jan Furlepa (obecnie trenujący BKS Stal Bielsko-Biała). Jak udało nam się ustalić, do klubu spłynęły też oferty trenerów zza granicy i niewykluczone, że właśnie na taki kierunek zdecydują się włodarze opolskiego drugoligowca.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 8

    2013-11-25 09:05:36 #1147630
    Tu zaden trener nie pomoze.
    [ 0 ]
    2013-11-25 11:37:37 #1147699
    Zamieszanie jak zwykle, a Odra przegrała jak zwykle.
    [ 0 ]
    2013-11-25 08:09:02 #1147625
    plynie odra plynie po polskiej krainie. rozwiazac bande i po problemie a pieniadze przekaraz na edekacje w szkole
    [ 0 ]