- Autor: Greg
- Wyświetleń: 34563
- Dodano: 2013-09-22 / 17:37
- Komentarzy: 84
Opolanie poszkodowani w wypadku busa w Niemczech
Jak informuje niemiecka policja do wypadku doszło około 3 w nocy. Kierowca polskiego busa najechał na tył samochodu terenowego, ciągnącego przyczepę z łodzią motorową. W wyniku zderzenia śruba łodzi zmiażdżyła przednią szybę busa.
Dwie osoby zginęły na miejscu, trzecia osoba zmarła w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń. Pozostałe 6 osób podróżujących busem trafiło do szpitala.
Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach w Przyworach. Występują utrudnienia w ruchu pociągów
- Mogę potwierdzić, że wśród poszkodowanych w tym wypadku są mieszkańcy Opolszczyzny w różnym wieku, jednak na tę chwilę nie będziemy ujawniać szczegółów - mówi Marek Sorgowicki z Konsulatu Generalnego RP w Hamburgu.
Pracownik konsulatu informuje, że rodziny poszkodowanych w wypadku osób mogą się kontaktować z konsulatem pod numerem telefonu +49 178 8000 327.
Bus należał do firmy transportowej z Leśnicy, zajmującej się międzynarodowym przewozem osób.
aktualizacja 23.09.2013 godz. 13:00
Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany
Polski konsulat w Hamburgu informuje, że wśród ofiar śmiertelnych wypadku busa w Niemczech nie ma mieszkańców województwa opolskiego. Taka informacja pochodziła z danych przekazanych konsulatowi przez niemiecką policję. Okazało się jednak, że dane te były nieprecyzyjne i dotyczyły osób hospitalizowanych, a nie ofiar śmiertelnych wypadku.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA

W dyskusji: 84
Realia są takie, że właściciel firmy podpisuje z każdym kierowcą przed każdym zleceniem umowę zlecenie na pożyczenie auta. Właściciel robi kasę a kierowca po dojeździe do NL dostaje telefon " powrót natychmiastowy z nowymi adresami odbioru ludzi albo od jutra nie robisz ...". Przykre to, że osioł, który najdalszą trasę robi do Wrocławia zmusza młodych chłopaków do przejechania ponad 3000 km w 48 godzin. Sam śmigam do NL raz w tygodniu ale dla siebie i nikomu nie każę jechać tam i z powrotem. A raz to tylko dlatego bo są prawdziwe realia siły człowieka. Przykre, że jak kierowca się ocknie to będzie miał na sobie kryminał a ten co robi sianko puści kolejne busy na ryzyko młodych ludzi. Żenada panowie PRZEWOZOWI. Chwała, że są autokary firm np Sindbad którymi dłużej ale pewniej !!!
sam korzystałem z usług tej właśnie firmy kilkanaście razy przez ostatnie 2 lata. ostatnio 3 tygodnie temu. wtedy to jechało z nami 2 kierowców. jeden spał, 2 kierował później się zamienili. także wydaje mi się, że pewnie musiał być to jakiś nowy mało doświadczony kierowca, który popełnił ten oto tragiczny w skutkach błąd, że przecenił swoje umiejętności, swoją wytrzymałość potwierdzam to co piszą inni jest masa takich firm przewozowych, busy można w setkach liczyć jakie się mija jadąc w jedną czy drugą stronę... i spora część kierowców pewnie jest przemęczona. szkoda ludzi RIP
tu macie więcej fot....