- Autor: Greg
- Wyświetleń: 18724
- Dodano: 2013-09-10 / 10:17
- Komentarzy: 152
Urzędnik wyszedł na randkę w czasie pracy, padł ofiarą dziennikarskiej prowokacji
Do spotkania pracownika magistratu z dziennikarką doszło w ubiegłym tygodniu. Gdy tylko mężczyzna zorientował się, że padł ofiarą dziennikarskiej prowokacji poinformował o tym swoich przełożonych.
- W ubiegły piątek pracownik poprosił o rozwiązanie z nim umowy o pracę na zasadzie porozumienia stron. Później jednak zmienił zdanie i chciał odejść na innych warunkach, ale decyzja już zapadła i nie będziemy jej zmieniać - mówi Krzysztof Kawałko, wiceprezydent Opola.
Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany
Kawałko podkreśla, że pracownik w czasie pracy zajmował się sprawami, które nie należą do jego obowiązków i naraził dobre imię urzędu.
- Co prawda pracownik zaznaczył, że jego wyjście podczas pracy ma charakter prywatny, ale dla nas nie ma to w tym przypadku znaczenia. Postąpił nagannie i jest oczywiste, że musiał odejść z pracy - tłumaczy wiceprezydent.
Artykuł opisujący kulisy dziennikarskiej prowokacji jeszcze się nie ukazał. Prawdopodobnie będzie go można przeczytać w jednym z najbliższych wydań dziennika "Fakt".
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku


W dyskusji: 152