- Autor: Mat
- Wyświetleń: 22209
- Dodano: 2013-09-01 / 09:03
- Komentarzy: 69
Tragiczny pożar w Opolu, jedna osoba nie żyje
- Kiedy pierwsi strażacy pojawili się na miejscu zdarzenia zobaczyli pełne rozgorzenie palącej się stodoły. Natychmiast przystąpili do akcji gaśniczej. Kiedy z podaniem prądów wody weszli do budynku ujawnili w nim spalony samochód, a w nim zwłoki – mówi mł. kpt. Krzysztof Sobkowicz, oficer dyżurny WSKR w Opolu. - Ciało było mocno zwęglone, nie sposób było określić płci czy wieku. Pożar ugaszono po 3 godzinach. Straty materialne wyceniono na 150 tysięcy złotych – dodaje Sobkowicz.
Sprawą zajmuje się już opolska policja i prokuratura. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że w budynku spłonął mężczyzna. Zwłoki zostały zabezpieczone w prosektorium i czekamy na identyfikację denata. Prowadzone są też dalsze czynności mające na celu wyjaśnić, w jakich okolicznościach doszło do tego tragicznego zdarzenia – mówi mł. asp. Piotr Pogoda z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Zobacz także Pięć małych wojowniczek wróciło do domów
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA














W dyskusji: 69
„Jednym z przygodnych celów było też Opole, ściślej jego dworzec kolejowy. Bomby spadły jednak na otwartą przestrzeń w zachodniej części miasta. Miejscowa centrala ostrzegawcza odnotowała ten atak o godz. 12:54 ; w jego wyniku jeden dom został zburzony, a dwa dalsze lekko uszkodzone ; ofiar w ludziach nie było. a tylko jedna osoba lekko ranna.”
Nalot z 2. grudnia 1944 r.
"Jednym z celów przygodnych okazało się Opole, gdzie o godz. 12:34 doszło do zrzutu bomb."
Nalot z 12. grudnia 1944 r.
"Jednym z celów doraźnych było ponownie Opole, gdzie zrzut bomb nastąpił o 11:34. Uszkodzony został tu m.in. gmach Sądu Krajowego, ranne zostały dwie osoby ; urzędowania nie trzeba było przerywać"
Nalot z 18. grudnia 1944 r.
"O godz. 12:27 nastąpił też zrzut serii bomb na Opole, które prawdopodobnie miały zniszczyć mosty odrzańskie. Bomby trafiły jednak w domy mieszkalne na Zaodrzu (przy ulicach Spychlaskiego, Niedurnego, Łąkowej, i placu H. Sawickiej), Starym Mieście (przy ulicach Książąt Opolskich, Piastowskiej) i na Ostrówku. Na ul. Książąt Opolskich trafiony został m.in. hotel "Huch" (inna wersja podaje nazwę "Krux"), w którym odbywało się akurat przyjęcie weselne ; około czterdziestu biesiadników straciło tu życie. Jedna z bomb poważnie uszkodziła skrzydło kasowe gmachu rejencji ; zginęło tu także dwóch pracowników wydziału katastralnego, szukających schronienia w piwnicy. Szkody powstały również w gmachu Sądu Krajowego, w którym unieruchomiona została kotłownia. Według informacji sporządzonej przez Urząd Stanu Cywilnego w Opolu liczba ofiar w tym mieście wyniosła 53 osoby ; 24 - kobiety, 15 - mężczyzn i 14 - dzieci w wieku do czternastu lat (sześciu chłopców i osiem dziewczynek).
Niestety, powód włączenia syren też nie najlepszy.. Ciekawe ile lat miał.
Wyrazy współczucia.
Mimo wszystko przykre, współczucia rodzinie!