- Autor: Mat
- Wyświetleń: 22154
- Dodano: 2013-09-01 / 09:03
- Komentarzy: 69
Tragiczny pożar w Opolu, jedna osoba nie żyje
- Kiedy pierwsi strażacy pojawili się na miejscu zdarzenia zobaczyli pełne rozgorzenie palącej się stodoły. Natychmiast przystąpili do akcji gaśniczej. Kiedy z podaniem prądów wody weszli do budynku ujawnili w nim spalony samochód, a w nim zwłoki – mówi mł. kpt. Krzysztof Sobkowicz, oficer dyżurny WSKR w Opolu. - Ciało było mocno zwęglone, nie sposób było określić płci czy wieku. Pożar ugaszono po 3 godzinach. Straty materialne wyceniono na 150 tysięcy złotych – dodaje Sobkowicz.
Sprawą zajmuje się już opolska policja i prokuratura. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że w budynku spłonął mężczyzna. Zwłoki zostały zabezpieczone w prosektorium i czekamy na identyfikację denata. Prowadzone są też dalsze czynności mające na celu wyjaśnić, w jakich okolicznościach doszło do tego tragicznego zdarzenia – mówi mł. asp. Piotr Pogoda z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA














W dyskusji: 69
„Jednym z przygodnych celów było też Opole, ściślej jego dworzec kolejowy. Bomby spadły jednak na otwartą przestrzeń w zachodniej części miasta. Miejscowa centrala ostrzegawcza odnotowała ten atak o godz. 12:54 ; w jego wyniku jeden dom został zburzony, a dwa dalsze lekko uszkodzone ; ofiar w ludziach nie było. a tylko jedna osoba lekko ranna.”
Nalot z 2. grudnia 1944 r.
"Jednym z celów przygodnych okazało się Opole, gdzie o godz. 12:34 doszło do zrzutu bomb."
Nalot z 12. grudnia 1944 r.
"Jednym z celów doraźnych było ponownie Opole, gdzie zrzut bomb nastąpił o 11:34. Uszkodzony został tu m.in. gmach Sądu Krajowego, ranne zostały dwie osoby ; urzędowania nie trzeba było przerywać"
Nalot z 18. grudnia 1944 r.
"O godz. 12:27 nastąpił też zrzut serii bomb na Opole, które prawdopodobnie miały zniszczyć mosty odrzańskie. Bomby trafiły jednak w domy mieszkalne na Zaodrzu (przy ulicach Spychlaskiego, Niedurnego, Łąkowej, i placu H. Sawickiej), Starym Mieście (przy ulicach Książąt Opolskich, Piastowskiej) i na Ostrówku. Na ul. Książąt Opolskich trafiony został m.in. hotel "Huch" (inna wersja podaje nazwę "Krux"), w którym odbywało się akurat przyjęcie weselne ; około czterdziestu biesiadników straciło tu życie. Jedna z bomb poważnie uszkodziła skrzydło kasowe gmachu rejencji ; zginęło tu także dwóch pracowników wydziału katastralnego, szukających schronienia w piwnicy. Szkody powstały również w gmachu Sądu Krajowego, w którym unieruchomiona została kotłownia. Według informacji sporządzonej przez Urząd Stanu Cywilnego w Opolu liczba ofiar w tym mieście wyniosła 53 osoby ; 24 - kobiety, 15 - mężczyzn i 14 - dzieci w wieku do czternastu lat (sześciu chłopców i osiem dziewczynek).
Niestety, powód włączenia syren też nie najlepszy.. Ciekawe ile lat miał.
Wyrazy współczucia.
Mimo wszystko przykre, współczucia rodzinie!