• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 2911
    • Dodano: 2013-08-09 / 14:19
    • Komentarzy: 13

    MZD pospiesza firmę, remontującą Aleję Przyjaźni

    Jak się okazuje, wykonawca remontu Alei Przyjaźni problemy miał nie tylko z ustawieniem słupów oświetleniowych. MZD zaniepokoiło słabe tempo prac przy inwestycji.(Fot: archiwum)

    Jak się okazuje, wykonawca remontu Alei Przyjaźni problemy miał nie tylko z ustawieniem słupów oświetleniowych. MZD zaniepokoiło słabe tempo prac przy inwestycji.(Fot: archiwum)

    Miejski Zarząd Dróg w Opolu wezwał wykonawcę remontu Alei Przyjaźni do przyspieszenia prac. Z obserwacji MZD wynika bowiem, że momentami plac budowy świeci pustkami. Wykonawca na wezwanie odpowiedział i uspokaja, że termin realizacji inwestycji jest niezagrożony.

    - Z sygnałów, które do nas docierały wynikało, że prace remontowe przy Alei Przyjaźni nie postępują zbyt szybko, a momentami na placu budowy dzieje się naprawdę niewiele. Sprawdziliśmy i faktycznie pojawiły się powody do niepokoju – mówi Mirosław Pietrucha, wicedyrektor MZD w Opolu. - Wezwaliśmy wykonawcę to zintensyfikowania prac. Argumentowaliśmy, że jest świetna pogoda i z powodzeniem można nawet przyspieszyć niektóre zadania, aby jesienią nie borykać się z problemami – podkreśla Pietrucha.

    Z ustaleń MZD wynika, że firma która wygrała przetarg na remont Alei Przyjaźni za 2,4 miliona złotych, niemal w całości realizuje projekt z wykorzystaniem podwykonawców. - Firma odpowiedziała na nasze wezwanie. Zadeklarowała skierowanie na plac budowy większej ilości pracowników. Dostaliśmy też zapewnienie, że termin zakończenia remontu, a więc październik tego roku, pozostaje niezagrożony – informuje wicedyrektor MZD. - Oczywiście umowa z wykonawcą zakłada nałożenie kar jeśli termin nie zostałby dotrzymany, ale przecież nie chodzi o to aby egzekwować sankcje tylko o dobrze i w terminie wykonaną pracę – podsumowuje Mirosław Pietrucha.

    Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach

    Warto przypomnieć, że to nie pierwsze kłopoty przy remoncie Alei Przyjaźni. Pod koniec lipca informowaliśmy o starym słupie oświetleniowym, który drogowcy pozostawili na środku nowego chodnika. Po naszej interwencji z tego kuriozalnego pomysłu szybko zrezygnowano.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 13

    2013-08-11 10:49:51 #1091075
    Tak właśnie wyglądają remonty u nas. Zamiast korzystać z ładnej pogody i przyspieszyć robotę, każdy ma to gdzieś. Kasa i tak z tego będzie więc martwić się nie muszą. Gdzie te czasy kiedy firmy uwijały się ze zleceniami, żeby przyjąć następne?? Chyba teraz mają za dobrze.
    [ 0 ]
    2013-08-11 08:02:12 #1091030
    co nagle, to po diable! zeby potem nie bylo placzu, ze robota spartolona! ;)
    [ 0 ]
    2013-08-09 15:08:25 #1090140
    ...a to 'obiboki' :D......czy się stoi, czy się leży.....pewnie w myśl tej zasady pracują ..:D
    [ 0 ]
    2013-08-09 15:26:00 #1090162
    hehe dajcie mi bata i 15 zl na godzinę ja tą prace o połowę przyspieszę!!!! i będzie wiadomo że jest dobrze zrobione a nie za rok do remontu będzie :PPP
    [ 0 ]
    2013-08-09 20:26:09 #1090290
    Tak to jest jak się zdeklarują nie ustalając i nie zgrywając wcześniej u podwykonawców czy w danym terminie będą dyspozycyjni.
    [ 0 ]
    2013-08-09 15:08:54 #1090141
    Czy się stoi czy się leży no to kasa się należy a że termin jest już blisko to na Odp.....dol zrobimy wszystko:)
    [ 0 ]