- Autor: Greg
- Wyświetleń: 32665
- Dodano: 2013-08-07 / 08:52
- Komentarzy: 124
37-letni kierowca BMW zginął w wypadku
(Fot. Pomoc Drogowa Tytan)
Samochód z ogromną prędkością uderzył w drzewo. Kierowcę strażacy musieli uwolnić przy użyciu specjalnych narzędzi.
Do wypadku doszło w nocy na prostym odcinku drogi w Kobylicach niedaleko Kędzierzyna-Koźla. Kierowca BMW zjechał z drogi i z ogromną siłą uderzył w drzewo. 37-latek zginął na miejscu.
Wypadek miał miejsce w pobliżu byłej żwirowni około 2 w nocy.
- Samochód wypadł z drogi, uderzył w drzewo i zatrzymał się w rowie. Siła uderzenia była tak duża, że do wyciągnięcia kierowcy z pojazdu strażacy musieli użyć narzędzi hydraulicznych - mówi Hubert Adamek z Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu.
Zobacz także
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
37-letni kierowca BMW zginął na miejscu. Okoliczności wypadku bada policja pod nadzorem prokuratury.
Jak udało nam się ustalić, kierowca BMW był mieszkańcem jednej z okolicznych miejscowości.
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
24opole na Facebooku
Chmura tagów
Ogłoszenia
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
W dyskusji: 124
Myslał że zna okolice to może sobie pozwolic pozapie**alac i tak to sie skonczylo dla niego!!
Zapierdzielał więc zapierdzielił proste tak?